Początek XXI wieku, a więc czas gdy na dobre zaznajamiamy się z genetyką, przynosi rewelacje dotyczące tego, jaki ślad w organizmie potrafią zostawić problemy takie jak choćby otyłość. A okazuje się, że niosą one ryzyko nie tylko dla osoby otyłej, lecz także dla jej dzieci – córki ojców mających problemy z wagą mają bowiem większe ryzyko raka piersi.

Busy do Holandii, Belgii oraz Holandii

Takie wnioski wyciągnąć można z badań przeprowadzonych na myszach – córki otyłych samców same rodziły się z większą od normy wagą, a także widać u nich było zmiany hormonalne – później wykształcają one piersi i mają większe ryzyko zapadnięcia na ich nowotwór.

A zatem zdaje się to wyjaśniać fenomen otyłości, która dotyka wielu pokoleń danej rodziny – kwestia zdaje się być nie tylko środowiskowa, ale również genetyczna (dokładniej epigenetyczna, o tym niżej). Tym bardziej, że przy okazji trafiono na ślad zmian w miRNA (mikroRNA) w nasieniu otyłych ojców, a także w tkance piersiowej ich córek.

Wskazuje to na możliwe epigenetyczne (a więc związane nie z samymi genami, lecz ich ekspresją) podłoże niektórych przypadków raka piersi, a także otyłości – ojcowie z ponadnormową wagą przekazują swoim dzieciom źle wyregulowane receptory insuliny.

Jest to badanie naprawdę ciekawe i czekamy na powtórzenie jego wyników na innych zwierzętach, w tym także u ludzi. Jeśli uda się to, to będziemy mogli mówić o prawdziwym przełomie.

źródło: geekweek.pl

(Visited 25 times, 25 visits today)