• Egipska marynarka wojenna znalazła szczątki zaginionego airbusa linii EgyptAir
• Odkrycia dokonano 290 km na północ od Aleksandrii na północy Egiptu
• Znaleziono również przedmioty należące do pasażerów




Marynarka wojenna poszukuje w tamtym rejonie czarnych skrzynek maszyny, która zaginęła w nocy ze środy na czwartek podczas lotu z Paryża do Kairu z 66 osobami na pokładzie. Eksperci zwracają uwagę, że głębokość morza w rejonie katastrofy przekracza miejscami trzy tysiące metrów, co znacznie utrudnia akcję.
Znalezienie szczątków maszyny potwierdziła też linia lotnicza EgiptAir, do której należał samolot.

Greckie i egipskie jednostki już w czwartek informowały o odnalezieniu fragmentów maszyny pływające w morzu. Później jednak informacje te zostały zdementowane.



Airbus A320 linii EgyptAir z 66 osobami na pokładzie wystartował o godz. 23.09 w środę z lotniska Roissy-Charles de Gaulle w Paryżu i zgodnie z planem miał wylądować w Kairze w czwartek o godz. 3.15. O godz. 2.30 samolot zniknął z ekranów radarów. Źródła we władzach lotniczych Grecji powiedziały AFP, że maszyna spadła do Morza Śródziemnego ok. 130 mil morskich od greckiej wyspy Karpathos.

W czwartek minister lotnictwa cywilnego Egiptu Szerif Fathi mówił, że bardziej prawdopodobną przyczyną zaginięcia maszyny jest atak terrorystyczny niż awaria techniczna.




Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl
Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl

Tymczasem agencja Reutera powołując się na anonimowe amerykańskie źródła podaje, że zdjęcia z satelitów nie pokazują wybuchu w powietrzu. Greckie radary zarejestrowały gwałtowny zwrot maszyny i obniżenie lotu. Niecałe dwie minuty po wejściu samolotu w obszar powietrzny Egiptu stracono z nim kontakt.
źródło Wirtualna Polska

(Visited 374 times, 2 visits today)