Jeden z internautów skomentował wątek poziomu zarobków i kwalifikacji niezbędnych, aby utrzymać pracę w Holandii  –  „Jaki niewykwalifikowany pracownik jest w stanie zarabiać 400 euro tygodniowo w Polsce? Dla takich ludzi nawet kiedy euro spadnie do 2 zl taka praca będzie błogosławieństwem. Lepiej tu pracować jak siedzieć na bezrobociu i zapić się na śmierć!”.

 

Pracujący w Holandii stwierdzają wspólnie,  że szkolenia i znajomość języka pozwalają więcej zarabiać i w końcu awansować. Tu w Polsce panuje przekonanie, wśród niektórych, że  szukający pracy w Holandii zasługują na szacunek, zamiast „biadolić”, albo być beneficjentem pośredniaka, coś z sobą  robią. Pewnie, że zdarzają się oszukańcze agencje pracy, „turasy”, marokańczycy i tzw. „czarni” ( niepoprawność polityczna). Najlepiej jest szukać pracy bez pośredników, według internautów „wystarczy wtedy siła i zdrowie do pracy ( zależy to także od tego, gdzie się trafi). Wybierając się do pracy do Holandii ważne jest i warto to zapamiętać, kiedy wyjeżdżać. We wakacje raczej nie próbujcie, pierwszeństwo mają holenderscy studenci, przyjeżdżajcie raczej w październiku albo kwietniu.

(Visited 33 times, 1 visits today)