Marina Lonina, 18-letnia Amerykanka, była świadkiem gwałtu na 17-letniej koleżance. Zamiast jej pomóc, wyjęła telefon i zaczęła nagrywać. Dzięki aplikacji Periscope akt „na żywo” zobaczyły tysiące osób.





Jak można udostępnić relację live z gwałtu na własnej koleżance? Prokuratorzy z Ohio, którzy zajmują się sprawą, po raz pierwszy w karierze mają do czynienia z taką postawą. Dziewczynie grozi za to 40 lat więzienia – tyle samo, ile sprawcy, 29-letniemu Raymondowi Gatesowi – pisze amerykański dziennik „New York Times„.

Szorstka „przyjaźń”

Lonina i jej koleżanka chodzą do tej samej szkoły. Gatesa poznały w centrum handlowym w Columbus w lutym, dzień przed tym, jak doszło do gwałtu na jednej z nastolatek. Umówili się we trojkę na kolejny dzień, chłopak przyniósł alkohol.



Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl
Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl

Podczas spotkania Gates zgwałcił 17-latkę. W tym czasie Lonina, zamiast pomóc koleżance, wyciągnęła telefon i udostępniła zajście na Periscope (aplikacji Twittera, pozwalającej na upublicznienie w czasie rzeczywistym nagrywanego materiału). Akt gwałtu mogły zobaczyć tysiące użytkowników Twittera. Jedną z osób, które zgłosiły zdarzenie na policję, był znajomy Loniny.

Po co dziewczyna nagrywała zajście? Jak tłumaczył prokurator, Lonina chciała na początku nastraszyć gwałciciela. Okazało się jednak, że nagranie live zgromadziło przed monitorami sporą rzeszę widzów, którzy lajkowali materiał. To zachęciło nastolatkę do dalszego filmowania – przez kolejne 10 minut, do końca.

Wątpliwa sława czy dowody przestępstwa?

Sama Lonina broniła się w sądzie tym, że chciała zebrać dowody przestępstwa. Jak przyznaje prokurator, faktycznie, w ciągu całego nagrania pojawiła się 10-sekundowa scena, która budzi wątpliwości co do intencji nastolatki. Zaczęła ciągnąć gwałconą koleżankę za nogę, ta zaś krzyczała „Nie”, „Stop”, „Pomóż mi”. Co to oznacza – nie wiadomo. Zwłaszcza, że przez większość nagrania Lonina chichotała.




gwałt

źródło : newsweek.pl / wyborcza.pl

(Visited 404 times, 1 visits today)