W Turcji nastąpiła próba zamachu stanu – poinformował premier tego kraju. W Stambule żandarmeria wojskowa częściowo zamknęła dwa mosty nad cieśniną Bosfor, łączące Europę z Azją. Jednocześnie ze stolicy Turcji, Ankary, napływają doniesienia o strzelaninie. Na ulice miasta miały wyjechać wozy opancerzone, a nad Ankarą widziano śmigłowce oraz myśliwce.



Ambasada Polski w Turcji podaje, że jeśli ktoś pragnie dowiedzieć się, co dzieje się z jego bliskimi przebywającymi w Turcji, proszony jest o kontakt z MSZ. Ambasada i konsulaty mają nie mieć informacji na ten temat.

Turecka telewizja pokazuje żołnierzy stojących w linii przy wjeździe na mosty. Media twierdzą też, że wojsko zostało także wysłane na ulice innych miast.

Tureckie media podały, że prezydent Recep Tayyip Erdogan jest bezpieczny.

CNN Turk podaje informację o wybuchu w policyjnym ośrodku szkoleniowym w Ankarze. Inne doniesienia mówią, że żołnierze dokonali nalotu na siedzibę policji, żądając przekazania broni.



W Turcji wojsko stoi na straży świeckości państwa, jeśli radykałowie religijni dochodzą do władzy i zaczynają podskakiwać to wojsko pokazuje im gdzie ich miejsce. Nie pierwszy taki rząd został obalony.




źródło: wp.pl