Do trzech lat za kratkami grozi mężczyźnie, który zmasakrował psa drewnianym kołkiem. 43-latek zabił zwierzę na prośbę właścicielki. Jak tłumaczyła, przeprowadzała się i nie miała „co zrobić” z psem – podała mazowiecka policja.

 

„W minioną sobotę na polecenie dyżurnego płońscy policjanci interweniowali w jednej z miejscowości w okolicach Płońska, gdzie według zgłoszenia mogło dojść do zabicia psa. Zgłaszający interwencję mężczyzna twierdził, że słyszał tępe odgłosy uderzeń i przerażający skowyt zwierzęcia” – podała policja.

 

Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl
Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl

 

Policjanci dotarli na miejsce zdarzenia. Trwała tam przeprowadzka. Podczas przeszukiwania terenu, ujawnili zwłoki zwierzęcia, które już zakopano. Zatrzymano cztery osoby, by złożyły wyjaśnienia. Właścicielka psa opowiedziała o przebiegu wydarzeń.

„43-latek usłyszał zarzut zabicia ze szczególnym okrucieństwem psa razy mieszanej” – poinformowała mazowiecka policja.

kwp.radom.pl
źródło tvp.info
(Visited 132 times, 1 visits today)