• 400 funkcjonariuszy brało udział w obławie w Hildesheim, koło Hanoweru
• Celem akcji była radykalna organizacja Islamski Krąg Niemieckojęzyczny
• Szef MSZ Dolnej Saksonii: obława nastąpiła po kilku miesiącach planowania
• Ugrupowanie zachęcało muzułmanów do brania udziału w dżihadzie




Niemiecka policja przeszukała meczet i osiem mieszkań w Hildesheim niedaleko Hanoweru, uważanych za skupisko radykalnej społeczności salafickiej – poinformował Boris Pistorius, minister spraw wewnętrznych Dolnej Saksonii na północy Niemiec.

Około 400 funkcjonariuszy, w tym sił specjalnych policji, brało udział w obławie w okolicach Hildesheim, ok. 40 km na południe od Hanoweru.

– Organizacja Islamski Krąg Niemieckojęzyczny (Deutschsprachigen Islamkreis – DIK) w Hildesheim jest miejscem aktywności radykalnych salafitów w Dolnej Saksonii, którzy od dawna są obserwowani przez siły bezpieczeństwa” – poinformował przedstawiciel władz tego kraju związkowego.

Pistorius poinformował, że obława nastąpiła po kilku miesiącach planowania i była ważnym krokiem zmierzającym do zakazu prowadzenia działalności temu stowarzyszeniu. Według służb bezpieczeństwa radykalizowało ono muzułmanów i zachęcało ich do brania udziału w dżihadzie w strefach konfliktów.

Wielu członków społeczności z meczetu w Hildesheim jeździło do Syrii i Iraku, by przyłączyć się do dżihadystycznej organizacji zbrojnej Państwo Islamskie; w kazaniach, seminariach i przemówieniach wzywano do „nienawiści wobec niewiernych” – sprecyzowało MSW Dolnej Saksonii.



W ostatnich latach w Niemczech wzrosła liczba ultrakonserwatywnych islamistów, zwanych salafitami. Obecnie mają oni w sumie 8 900 sympatyków; pod koniec 2014 roku było ich 7000 – podają niemieckie władze.

Pistorius: nie będziemy tolerować łamania zasad i kwestionowania naszego prawa

Jak twierdzą służby bezpieczeństwa w tym kraju, DIK w Hildesheim stał się centralnym punktem działalności salafitów w Dolnej Saksonii, drugim największym niemieckim landzie po Bawarii.




Busy do Holandii. Codzienne przejazdy bez limitu Bagażu

– Nie będziemy tolerować łamania zasad i kwestionowania naszego prawa przez salafickie stowarzyszenia i ich zwolenników ani przekonywania przez nich młodych ludzi, by dołączyli do tzw. Państwa Islamskiego – zaznaczył Pistorius. – Jestem przekonany, że nasza wolność jest silniejsza niż nieludzka ideologia ekstremistów – dodał.

źródło: wp.pl