To brzmi jak scenariusz horroru, ale stało się naprawdę. Choć trudno w to uwierzyć ta kobieta urodziła na balkonie, zadźgała niemowlę i wrzuciła do śmieci.




Codzienne busy do Holandii, Niemiec Belgii i Polski, bez przesiadek, pod dom nowymi autami

30-letnia Ukrainka urodziła swoje dziecko na balkonie, a chwile później je zabiła. Do takiego tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Mikołajów.

Nieznane motywy morderczyni

Kobieta utrzymuje, że musiała to zrobić, ponieważ bała się własnej matki. Kobieta przyznała się, że przez cały okres ciąży ukrywała swój stan z obawy przed reakcją bliskich.


Makabrycznego odkrycia dokonali funkcjonariusze lokalnej policji, którzy znaleźli w kontenerze na śmieci zwłoki noworodka. Na ciele dziecka były ślady duszenia oraz rany kłute.

Urodziła, a potem zadźgała niemowlę

Chwilę po porodzie, kobieta dźgnęła niemowlę 20 razy nożyczkami, a następnie, jakby dla pewności, udusiła małego chłopczyka.

Kiedy noworodek już nie żył, Ukrainka wyrzuciła dziecko do osiedlowego śmietnika. To właśnie tam odnaleźli ciało funkcjonariusze policji.




Codzienne busy do Holandii, Niemiec Belgii i Polski, bez przesiadek, pod dom nowymi autami

Z zeznań kobiety, do której dotarli funkcjonariusze, wynika, że urodziła ona dziecko nocą na balkonie. Nie chciała, żeby dwójka jej dzieci dowiedziała się o nowym członku rodziny.

Grozi jej dożywocie

Nie do końca wiadomo, jakie motywy kierowały kobietą, która była już matką dwójki dzieci, kiedy zabijała chłopczyka. Lęk przed rodziną wydaje się być tłumaczeniem naciąganym.

Za morderstwo dziecka ze szczególnym okrucieństwem kobiecie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Źródło: wprost.pl/Pikio.pl

(Visited 158 times, 1 visits today)