Uparta muzułmanka nie chciała wstać przed sądem. I wtedy żarty się skończyły…

Posted by KJKBKC KJKBKC

Moutia Elzahed pozwała australijski stan Nowej Południowej Walii za napad i pobicie, którego dokonać mieli funkcjonariusze policji antyterrorystycznej. Postawa kobiety w sądzie nie dość, że nie pomogła jej w wygraniu procesu, to jeszcze wpakowała ją samą do więzienia.





Elzahed jest jedną z dwóch żon Hamdiego Alqudsi, muzułmańskiego terrorysty rekrutującego ochotników dla Państwa Islamskiego. W związku z działalnością jej męża, w 2014 roku dom kobiety „odwiedziły” oddziały antyterrorystyczne.

Elzahed – jak sama twierdzi – miała zostać wówczas brutalnie potraktowana przez funkcjonariuszy. Kobieta twierdzi, że została pobita i upokorzona.
O sprawie zrobiło się głośno po tym, jak powódka nie zgodziła się na zdjęcie burki przed sądem. Została o to poproszona ze względu na obowiązujące procedury identyfikacyjne. Kobieta nie zgodziła się również wstać, kiedy do pomieszczenia wchodziła sędzina Audrey Balla, tłumacząc, że gotowa jest to zrobić tylko dla Allaha.




busy do holandii
Codzienne wyjazdy busem do Holandii, Niemiec, Belgii, Polski . Zadzwoń teraz +48533 123456

Sąd poinformował ją, że za każdą odmowę zdjęcia burki i powstania zostanie ukarana. W efekcie kobieta – tylko podczas jednej rozprawy – została skazana aż 9 razy, po 1,1 tys. dolarów i 14 dni więzienia za każdą odmowę – w sumie 9,9 tysięcy dolarów grzywny oraz 126 dni więzienia. Na tym jednak może się nie skończyć. Przeciwko muzułmance wytoczono – już z urzędu – proces za obrazę sądu i jeśli na kolejnej rozprawie wciąż będzie odmawiała zdjęcia burki oraz powstania przed sądem, jej kara może drastycznie wzrosnąć.

źródło: PIKIO

Dodaj komentarz