Miriam Shaded i Kazimiera Szczuka były gośćmi programu portalu wp.pl – #dziejesienazywo. Tematem poruszanym w programie była głośna ostatnio sprawa słów Mariusza Pudzianowskiego pod adresem imigrantów, a także jego konflikt z szefową HejtSTOP, Joanną Grabarczyk.

Miriam Shaded broniła strongmena. Szefowa fundacji Estera stwierdziła, że słowa Pudzianowskiego powinniśmy byli rozumieć w jeden sposób:

„On to mówił wobec kryminalistów, którzy okradali ciężarówki, atakowali je”.

 

fot. Facebook Miriam Shaded
     fot. Facebook Miriam Shaded

Shaded stwierdziła, że „cieszy się, że istnieją tacy ludzie jak Pudzianowski”. Według Shaded, ludzie pokroju Pudzianowskiego będą nas bronić w razie wojny.

„Bardzo się cieszę, że są tego typu ludzie jak Mariusz Pudzianowski. 

Gdyby doszło do wojny, to ci ludzie będą wychodzić na ulicę, będą walczyć i nas bronić”.

Natomiast zapytana o stanowisko Joanny Grabarczyk w tej sprawie, Shaded odpowiedziała: „Dla mnie osoby, które chronią oprawców, chronią przestępców i legitymizują ich działania i uprawniają ich do tego, też popełniają przestępstwo”.

„To tak samo jakby dyrektorka przedszkola wpuściła pedofilów do przedszkola i pozwalała na to” – dodała Shaded.

Odmienne zdanie, co do słów Pudzianowskiego miała Kazimiera Szczuka. Według niej, ostre słowa strongmena to pożywka dla „bezmózgów, rasistów i ksenofobów”.

„Wściec się miał prawo, natomiast grożenie kijem bejsbolowym, a także nazywanie całej grupy uchodźców śmieciami jest o tyle naganne, że zachęca innych takich bezmózgów, agresywnych rasistów, ksenofobów do tego, żeby zaczynali się szczycić takimi wypowiedziami” – powiedziała Szczuka.

źródło: pikio.pl

1-kopia 2

(Visited 115 times, 1 visits today)