Święto Zmarłych obchodzi się na całym świecie.  Jest to bowiem wspominanie bliskich, którzy niestety umierają niezależnie od szerokości geograficznej. Natomiast zróżnicowane jest obchodzenie tego dnia. Zależy najczęściej od religii, ale też od tradycji i kultury obowiązującej w danym kraju.

W religii rzymskokatolickiej Święto Zmarłych jest również zwane Dniem Wszystkich Świętych.

Katolicy mają w tym dniu poddać się zadumie i refleksji nad nieuchronnością śmierci, a także przygotować się na nią. Jednak pomimo wielu wspólnych cech obchodzenia tego święta, zależnie od kraju, możemy zauważyć również kilka różnic.

We Francji np. nie pali się zniczy na grobach.

Rzesze młodych ludzi (lub też wiernych fanów) natomiast, zbierają się na grobach znanych osób. Najbardziej obleganym grobem jest grób Jima Morrisona na Père Lachaise. Grób jest otoczony barierką, a napis na niej tłumaczy, że musiała zostać postawiona, aby odseparować od tłumu ludzi, którzy dane miejsce pochówku niszczą.

Słowacy

natomiast mają zwyczaj stawiania na swoich stołach chleba, a czasem też kilku potraw. Jest to spowodowane wiarą, że zmarli przychodzą odwiedzić swoje dawne domy i rodziny. Posiłek ma obłaskawić duchy, które nie zawsze przychodzą w pokojowych zamiarach. Jeśli ktoś nie może pójść na grób, zapala świeczkę w domu. Ma to na celu zaznaczenie, ze żyjący pamiętają o zmarłych.

W Szwecji jest to ruchome święto.

Przypada w pierwszą sobotę listopada. Na wielu cmentarzach znajdują się specjalne miejsca, w których można rozsypać skremowane zwłoki tych, którzy nie życzyli sobie bardziej tradycyjnego pochówku. Na ogół rozsypuje się ich prochy właśnie podczas Święta Zmarłych.

W Holandii natomiast Święto Zmarłych obchodzi się 4 maja.

Składa się wtedy kwiaty, choć głównie nie na grobach, a przy pomnikach oraz w miejscach historycznych.

Busy do Holandii, Belgii oraz Holandii

Ameryka Południowa całkiem inaczej podchodzi do kwestii śmierci i upamiętniania zmarłych. Katolicyzm łączy się tu z elementami wiary Indian i na ogół ma dość radosny charakter. W Meksyku

31 października i 1 listopada wspomina się zmarłe dzieci, zwane aniołkami. Także 1 listopada, ale i dzień później czci się pamięć zmarłych dorosłych. Cały obrządek trwa na ogół kilka dni. Już na dwa tygodnie przed świętem, w sklepach można kupić makiety szkieletów, trupich czaszek i wszelkie „gadżety” z tematyką śmierci i upiorów. Są to zarówno zabawki, ozdoby do domu, jak i słodycze. Okraszone są „ciepłymi” napisami, takimi jak np.: „już wkrótce” lub ” oczekuję Cię”. W Dniu Zmarłych całe rodziny spotykają się na kolacji i budują ołtarzyki ku czci zmarłych bliskich. Również tu praktykuje się zostawienie na noc jedzenia i napojów, aby duchy byłych mieszkańców mogły się nasycić w razie potrzeby.1 listopada wyrusza się z kwiatami, a przede wszystkim z liśćmi palmy oraz specjalnym pomarańczowym kwiatem o nazwie „xempazuchitl”. Na dziecięcych grobach kładzie się ich ubrania i zabawki.

Według wierzeń ludzi w Ameryki Południowej światełka na grobach zapala się po to, aby zmarłym ułatwić drogę, zarówno do dawno niewidzianej rodziny, jak i z powrotem do… nieba?

Najbardziej niezwykłe obchody, odbywają się w Nikaragui. W Święto Zmarłych przychodzi się na groby, ale nie po to, aby zostawić na nich kwiaty czy znicze, ale aby przy nich spać przez jedną noc… Ciekawy zwyczaj, niestety, sądzę, że wielu z nas przypłaciłaby to zawałem serca.

Na Filipinach przychodzi się na cmentarze z namiotami,

w których ludzie jedzą i piją, wspominając znajomych i rodzinę.

W Japonii zaś obchodzi się to święto przez 3 dni,

między 13 a 15 sierpnia. Japończycy również wierzą, że dusze zmarłych odwiedzają ich w tym dniu, zapalają więc specjalne latarnie na progach swoich domów, aby zmarli mogli łatwiej do nich trafić. Buddyści budują domowe ołtarzyki,  które mają pomóc w kontakcie z duchami zmarłych.

źródło: gadzetomania.pl

(Visited 82 times, 2 visits today)