W tym roku naukowcy pracowali niestrudzenie, by niemal na każdym kroku minimalizować interakcje międzyludzkie, od dostarczania pizzy po podwózki Uberem. Teraz wygląda na to, że nawet realistyczne seksmaszyny mamy na wyciągnięcie ręki. Niestety, eksperci orientujący się branży roboseksu są pełni obaw. Ich zdaniem automatyczni kochankowie mogą się okazać tak dobrzy w sztuce miłości, że będą rujnować ludziom życie, jak donosi „Daily Star”.

Busy do Holandii, Belgii oraz Holandii

Autorytety w dziedzinie robotyki i seksuologii niepokoją się, że w przyszłości człekopodobne seksboty pokroju tego z filmu Ex Machina, gotowe i chętne, by spełnić każdą naszą zachciankę, przemienią masy ludzkie w obłąkanych seksoholików. Może się okazać, że ludzie nie będą umieć przerwać wymyślnych igraszek i oderwać się od swoich technologicznie zaawansowanych dmuchanych lalek.

„Seksboty byłyby zawsze na podorędziu i nie mogłyby nigdy odmówić, co z łatwością prowadziłoby do uzależnień” – powiedział w wywiadzie dla Daily Star Joel Snell, pracownik naukowy na Kirkwood College. „Ludzie mogą popaść w obsesję na punkcie swoich zawsze wiernych i chętnych na seks robokochanków. Zaczną tak zmieniać swoje życie, by dostosować wszystko do nałogu”.

Trudno sobie wyobrazić, by wtykanie wacka w niezwykle złożony masturbomat miało faktycznie doprowadzić do upadku naszego społeczeństwa, ale Snell może mieć trochę racji.

„Seks z robotem może okazać się lepszy niż z człowiekiem,” – dodał. „Tak jak w przypadku wielu technologii, które zastąpiły ludzką pracę, roboty mogą przewyższyć nas w łóżku”.

źródło: vice.com/pl

(Visited 145 times, 3 visits today)