Mieszkanka Tyczyna przyłapała swojego sąsiada podczas stosunku i uwieczniła to na zdjęciu, które później posłużyło jako dowód w sprawie. Kobieta nie kryje swojego oburzenia, ponieważ bardzo lubiła ofiarę przemocy.

30-letni mieszkaniec Tyczyna był w trakcie stosunku z psem, kiedy obok przechodziła jego sąsiadka. Zszokowana kobieta zrobiła zdjęcie zboczeńcowi i szybko zgłosiła sprawę na policje. Podczas procesu fotografia posłużyła jako dowód rzeczowy.

 

W sądzie mężczyzna przyznał się do winy. Zapewnił, że był to jednorazowy przypadek i dobrowolnie podda się karzę pozbawienia wolności w zawieszeniu, w przeciwnym razie groziłoby mu nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

IRAK ROZPOCZĄŁ POTĘŻNĄ OFENSYWĘ. DOTKNIE 1,2 MILIONA LUDZI

pilne-681x426

Pies został zabrany właścicielowi i umieszczony w schronisku. Swojego oburzenia nie kryje sama sąsiadka, która podzieliła się swoją opinią z mediami.

Ten wyrok to jakaś bzdura. Jakby poszedł do więzienia i tam wzięliby go w obroty to by dopiero zrozumiał co zrobił. Ja widzę jak ten piesek cierpi, zawsze był taki grzeczny, czasem dawałam mu kawałek kiełbasy. To skandal, powinnam nie zgłaszać tego na policję tylko sama interweniować. Zebrałabym innych lokatorów i byśmy się rozprawili z tym zboczeńcem, a tak to wyszedł i nawet palcem go nie można tknąć. Szkoda gadać – powiedziała po sprawie sąsiadka.

 

źródło: pikio.pl

 

(Visited 1 123 times, 2 visits today)