Policjanci z Zabrza zatrzymali mężczyznę, który zagroził drugiemu kierowcy bronią, a w rzeczywistości rewolwerem hukowym. Nie wiedział jednak, że trafił na…policjantów. „Samozwańczy szeryf”, w przeszłości karany za nielegalne posiadanie broni, najprawdopodobniej usłyszy zarzuty, informuje radio RMF




Wszystko działo się na ulicy Stalmacha w Zabrzu. W pewnym momencie kierowca jednego z samochodów zajechał drogę innemu, zmuszając go do zatrzymania się. Mężczyzna wyszedł ze swojego auta i ruszając w kierunku zablokowanego samochodu wyciągnął broń.

Jak później przyznał, chciał „porozmawiać z kierującym o zasadach ruchu drogowego”. Nie wiedział jednak, że zatrzymane auto to nieoznakowany radiowóz, w którym jedzie trzech policjantów patrolujących centrum miasta. Ci natychmiast obezwładnili napastnika.

Szybko okazało się, że broń, którą ma mężczyzna to rewolwer hukowy. Napastnik został zatrzymany, bo okazało się, że w przeszłości był już karany za nielegalne posiadanie broni.

Mężczyzna czeka teraz na postawienie mu zarzutów.




11

źródło: rmf24.pl

(Visited 178 times, 1 visits today)