Prawie jedna piąta Polaków na pytanie o liczbę Żydów w Polsce odpowiada: „milion i więcej”, podczas gdy jest ich maksymalnie 30 tysięcy. Jedna czwarta twierdzi, że mają zbyt duży wpływ na to, co dzieje się w kraju. Tyle samo, że „zbyt mocno oddziałują na polskie media”. Stan wiedzy o mieszkających w Polsce przedstawicielach narodowości żydowskiej jest zatrważający. W dniu otwarcia Muzeum Historii Żydów szokuje tym bardziej.

Żydzi wszędzie
Na muzeum, które będzie dokumentowało i promowało wiedzę na temat tysiącletniej historii narodu żydowskiego w naszym kraju, czekano od lat. W końcu jest, ale paradoksalnie to nie z historią Żydów Polacy mają największy problem. Znają ją całkiem nieźle, czego niestety nie można powiedzieć o tym, co „tu i teraz”.



Nie wiemy, kim są Żydzi, którzy mieszkają w Polsce. Bazujemy na stworzonych dawno temu stereotypach, co sprawia, że wyolbrzymiamy ich rolę i kreujemy fikcyjne zagrożenia. Często nie potrafimy nawet oszacować ich liczby, a niektóre szacunki są wręcz absurdalne.

„Nie znamy Żydów. Na pytanie o to, ilu ich jest w naszym kraju, często pojawiają się odpowiedzi – milion albo kilkaset tysięcy. A jest ich maksymalnie 20-30 tysięcy” – narzekał ostatnio na antenie Polskiego Radia dr Michał Bilewicz, psycholog społeczny z Uniwersytetu Warszawskiego.
7

Ta teza znajduje potwierdzenie w liczbach. W 1996 roku roku w odpowiedzi na zadane przez CBOS pytanie „Ilu Żydów mieszka obecnie w naszym kraju?” tylko jedna trzecia badanych wybrała odpowiedzi do 100 tys.. Reszta powiedziała, że więcej, a aż 14 proc. udzieliło odpowiedzi „milion i więcej”.

– Sądzę, że te dane są aktualne także dziś. A wiąże się to z tym, że popularność tematu Żydów w mediach sprawia, iż wytwarza się wrażenie, że skoro mówi się o nich dużo, to też dużo musi ich być w Polsce – komentuje w rozmowie z naTemat Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce.




To nie jedyne wyjaśnienie. „Zawyżanie szacunków Żydów wiąże się z upatrywaniem w Żydach zagrożenia – przekonanie o wszechobecności Żydów należy do antysemickiego poglądu na świat (‚Żydów jest dużo, trzymają się razem i skrycie rządzą światem’)” – pisze w jednej ze swoich prac prof. Antoni Sułek, socjolog z UW.

Kto pociąga za sznurki
Nawet gorzej bywa z odpowiedzią na pytanie o to, kim jest przeciętny polski Żyd. Wyobrażenia na ten temat powstają głównie za sprawą doniesień medialnych, dyskusji o antysemityzmie itp.. Swoją rolę odgrywa tu też język, w tym powiedzonka typu „pożydzić”. – Wciąż w Polsce funkcjonuje obraz, jak z tej lalki Żyda z brodą. Dlatego spora część Polaków zakłada, że Żydzi to bogacze, którzy rządzą finansjerą. Oczywiście przypisuje się im na ogół negatywne cechy, takie jak chciwość – przekonuje Szewach Weiss.

Badania wskazują z kolei, że część Polaków nie wskazuje nawet konkretnej profesji, ale ogólnie utrzymuje, iż Żydzi mają zbyt dużą władzę. W sondażu przeprowadzonym kilka lat temu przez prof. Sułka 40 proc. ankietowanych stwierdziło, że właśnie ta mniejszość cieszy się zbyt dużymi wpływami w kraju.

PROF. ANTONI SUŁEK

W Polsce Żydzi, osoby pochodzenia żydowskiego czy politycy pochodzenia żydowskiego nie tylko nie mają żadnego wpływu na politykę, gospodarkę czy media, ale nawet nie istnieją jako odrębny podmiot w tych dziedzinach. Wyrażanych przez ludzi przekonań o kolektywnych wpływach Żydów nie można traktować jako po prostu ich własnego błędnego opisu rzeczywistości. Przekonania te są wynikiem akceptacji antysemickiej wiary we wpływy Żydów.
Założenie, że Żydów w Polsce jest bardzo dużo, a ich rola jest znaczna, przekłada się na ogólną opinię – szczególnie wśród młodych. W sondażu zrealizowanym kilka miesięcy temu na zlecenie Warszawskiej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej wyszło, że co drugi warszawski uczeń szkoły średniej nie chciałby mieć za sąsiada Żyda, a ponad 60 proc. nie chciałoby mieć dziewczyny albo chłopaka narodowości żydowskiej.

Bardziej wykształceni niż Polacy
Jaka jest więc prawda o polskich Żydach? Przede wszystkim, jak twierdzi dr Bilewicz, rzadko pamięta się o tym, że to ludzie dobrze wykształceni.
– Lepiej niż Polacy niebędący Żydami. Wynika to po pierwsze z tego, że od dawna polscy Żydzi pisali. To była kultura pisma, nawet bardzo biedny Żyd posiadał umiejętność czytania Tory. Poza tym tam jest bardzo duża kultura uczenia się – tłumaczy socjolog. Dodaje, że wielu polskich Żydów wykłada na uczelniach.

– Lekarze, adwokaci, reżyserzy, aptekarze, artyści. Ja takie profesje łączę z Żydami w Polsce – dodaje Weiss.

Jeśli zaś chodzi o wiarę, u nich jest tak jak z katolikami. – Wśród współcześnie żyjących w Polsce Żydów są zarówno osoby religijne, jak i całkowicie świeckie. To, co ich łączy, to wyczulenie na kwestie antysemityzmu – stwierdza dr Bilewicz.
źródło: naTemat.pl / YouTube
 

(Visited 138 times, 1 visits today)