Policja portowa z Rotterdamu otrzymała zgłoszenie na temat wyzysku na jednej z barek. Podczas kontroli okazało się, że pracujący tam polski marynarz, oprócz tragicznych warunków, w których mieszkał, był również wyzyskiwany finansowo przez pracodawcę.




busy do holandii
Codzienne przejazdy busem z Polski do Holandii Zadzwoń +48 533 123 456

Polak był wykorzystywany przez pracodawce

Jak poinformowała policja, przełożony jako “środek przymusu” stosował wobec Polaka groźby wstrzymania wynagrodzenia. Ponadto, ze “skromnej pensji” marynarz musiał kupować jedzenie i płacić za transport, gdy opuszczał lub wracał na barkę, wynika z informacji policji. Zgodnie z prawem środki na to powinien zapewnić szyper, dla którego pracował marynarz. Również w umowie o pracę dopatrzono się nieprawidłowości związanych z “nieuzasadnionymi wymaganiami”.

Policja zwróciła również uwagę na warunki zakwaterowania polskiego marynarza. Jego pomieszczenie mieszkalne na barce nie miało ogrzewania oraz klimatyzacji. W łazience nie działało oświetlenie, a uszkodzone meble z lat 70′ stanowiły zagrożenie, poinformowała policja.




Sprawa została zgłoszona do inspekcji zajmującej się m.in. bezpieczeństwem w transporcie morskim. Ta nałożyła liczne kary na szypera. Podjęto również działania mające na celu odzyskanie przez polskiego marynarza pieniędzy, które stracił przez nieuczciwego pracodawcę. W tej sprawie wciąż prowadzone jest dochodzenie.



źródło: politie.nl

(Visited 1 104 times, 1 visits today)