Joanna Grabarczyk, koordynatorka akcji HejtStop, podczas wystąpienia w trakcie panelu dyskusyjnego na Personal Democracy Forum odniosła się do fali nienawistnych komentarzy w sieci na swój temat. Działaczka stwierdziła, że padła ofiarą cyberterroryzmu.

 

Kobieta powiedziałą, że jej pasją był internet. Przyznała też, że surfowanie po sieci nadal zajmuje to samo miejsce w jej życiu, jednak po incydencie ze sprawą Mariusza Pudzianowskiego „teraz trochę bardziej się ukrywa”.

Przypomnijmy, że Grabarczyk złożyła na „Pudziana” doniesienie do prokuratury.Wskazała organom ścigania, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa przez sportowca, który zamieszczał w sieci zdjęcia z kijem baseballowym, grożąc pobiciem nielegalnych imigrantów. Po kilku dniach rozpoznania służby nie wszczęły postępowania przeciwko strongmanowi, jednak sprawa wcale nie ucichła, zaś dla walczącej z mową nienawiści w sieci działaczki był to początek piekła.

To właśnie w odpowiedzi na zgłoszenie Grabarczyk zareagował „Pudzian”, a wraz z nim tysiące internautów. Zamieścił na swoim profilu zdjęcie, które obraża aktywistkę HejtStop. Kobieta stała się ofiarą masowego seansu nienawiści, w którym, jak wylicza, najczęściej nazywaną ją „d…ą”, „k…ą”, chciano „obciąć ją na łyso”, życzono jej „gwałtu przez imigrantów”, albo „spalenia w piecu”.

Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl
Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl

 

Czy te wszystkie osoby, które to napisały, powiedziałyby to samo prosto w twarz? Oczywiście, że nie! Wszystkim się wydaje, że to, co się dzieje w sieci, nie ma żadnego znaczenia. Że ktoś po drugiej stronie nie istnieje – tłumaczy Grabarczyk.

Stałam się ofiarą cyberataku. Mnie tylko boli głowa od czytania tych wszystkich komentarzy. I bolą mnie wnętrzności, bo mi się absolutnie przewraca, jak to czytam – dodała aktywistka.

źródło: o2.pl

(Visited 119 times, 1 visits today)