W prestiżowym magazynie medycznym „The Lancet” możemy przeczytać artykuł o tym, by nie zwalczać prostytucji, gdyż jest ona zdrowsza niż palenie papierosów, upijanie się czy objadanie!

Magazyn medyczny „The Lancet” apeluje do powszechnej depenalizacji prostytucji, aby skuteczniej walczyć z wirusem HIV wśród prostytutek i chronić ich prawa. Mało tego: władze państwowe powinny ułatwiać osobom zajmującym się prostytucją dostęp do środków antykoncepcyjnych czy klinik aborcyjnych. „Prostytucja jest częścią ludzkiej historii” –  pisze redaktor pisma Richard Horton i dopowiada, że prostutucja powinna być zaakceptowana, ponieważ „prawa człowieka pracowników seksualnych są rutynowo naruszane”.

Zadzwoń już teraz : +48 533 123456
www.busydoholandii.org

Oczywiście pan redaktor jasno wyjaśnia, że pracodawcy nie powinni zachęcać do prostytucji, jednakże powinni oni zmienić prawo tak, by należycie chronić osoby prostytuujące się.

Z kolei prof. Donna M. Hughes przestrzega, że legalizacja i regulacja prostytucji nie przyczyni się wcale do jakiejkolwiek poprawy życia osób prostytuujących się: „W Holandii od momentu legalizacji prostytucji, nastąpił wzrost wykorzystywania seksualnego dzieci – tłumaczy. Niestety dla autorów „The Lancet” argumentacja prof. Hughes jest nie do końca przekonująca. Według nich jedynie  garstka kobiet staje się ofiarami handlu ludźmi, za to największym ryzykiem dla prostytutek jest możliwość zarażenia się wirusem HIV, „jeśli nie są wykorzystywane prezerwatywy”.

Czy można zatem powiedzieć, że naukowcy z  „The Lancet” są suterenami?  Poczytny magazyn promuje „najstarszy zawód świata”?

źródło: fronda.pl

(Visited 73 times, 1 visits today)