Pojawił się kolejny argument za tezą forsowaną przez część komentatorów, że Jarosław Kaczyński nie pała szczególną sympatią do Andrzeja Dudy. Podczas przywitania obu polityków w Gnieźnie, prezes PiS nie zaszczycił „swojego prezydenta” choćby spojrzeniem.

Chodzi o sytuację, która miała miejsce przed uroczystą mszą w Gnieźnie z okazji jubileuszu 1050-lecia chrztu Polski.

Po wejściu prezydenta do katedry, prezes PiS przywitał głowę państwa w chłodny, zdawkowy sposób. Mało tego – jak uchwyciły kamery telewizji TVN24, Kaczyński nawet nie zaszczycił Andrzeja Dudy spojrzeniem. Na nagraniu widać wyraźnie, że polityk patrzy w dokładnie przeciwnym kierunku niż prezydent.



Niektórzy komentatorzy wychwycili również, że Kaczyński nie podniósł się z miejsca podczas wejścia prezydenta do katedry, czego wymaga protokół dyplomatyczny.



To jednak wyjaśnić już łatwiej – choćby wiekiem prezesa czy zwykłym zmęczeniem. Tym bardziej, że nagranie z katedry pokazuje, jak Kaczyński chwilę później już stoi i wita się z Dudą. Trudniej zrozumieć natomiast jego zimne, „puste” spojrzenie.
7

źródło: Gazeta.pl

(Visited 151 times, 1 visits today)