Przeskocz do treści

Potrójne zabójstwo Imigrantów w Zgorzelcu. Ich ciała zatopiono w stawie

Potrójne zabójstwo trzech obywateli Ukrainy, dwóch kobiet i jednego mężczyzny w Zgorzelcu. Tego makabrycznego czynu dokonało dwóch Polaków, którzy mieli im pomóc przedostać się do Niemiec.




Potrójne zabójstwo w Zgorzelcu. Makabryczna zbrodnia przeraża.

Jak wspomina serwis zgorzelec112.pl trójka obywateli Ukrainy trafiła w marcu do Zgorzelca. Przywiezieni przez kuriera, który wpółpracował z gangiem przemytników ludzi.

Tam trafili pod opiekę Roberta K., który miał im pomóc w przedostaniu się do Niemiec. Pierwszą nieudaną próbę podjęto 17 marca. Ukraińcy wraz z Robertem K. mieli przedostać się Nysą Łużycką na Niemiecka stronę, ponieważ jednak nurt rzeki był silny a tereny przygraniczne były pilnie strzeżone próbę przerwano.

Następną podjęto już kolejnego dnia. Zarówno jak poprzednia ta również się nie powiodła, ponieważ jedna z kobiet zaczęła topić się w nurcie rzeki.

Zdezorientowany Robert K. wtedy 23-letni mieszkaniec Zgorzelca, postanowił ukryć swoich podopiecznych w myśliwskiej ambonie, ponieważ obawiał się, że jego goście mogą na niego ściągnąć problemy.

Potrójne zabójstwo zaplanowano podczas jednej rozmowy.

Już kolejnego dnia spotkał się ze swoim kolegą Robertem J., którego prosił o pomoc z problematycznymi gośćmi. Ponieważ nie miał już pomysłu co z nimi zrobić, a obawiał się problemów związanych z ich przetrzymywaniem.




Tego samego dnia obaj mężczyźni po długiej naradzie zaplanowali morderstwo Imigrantów. Na miejsce zbrodni wybrali stawy hodowlane nieopodal rodzinnego Zgorzelca. Tam zwabiali pojedynczo swoje ofiary, mordując je po kolei uderzeniem kija bejsbolowego w głowę.

Następnie krępowali i obciążali zwłoki, okradali je z pieniędzy i kosztowności po czym ciała wrzucali do stawu.

W sumie okradli ofiary morderstwa na około 1200 dolarów, które mieli przy sobie. Jak utrzymywali poźniej całość skradzionych pieniędzy przeznaczyli na imprezy i narkotyki.




Juz kilka dni później zatrzymano oboje sprawców okrutnego morderstwa. Pomimo, iż adwokat Roberta K. utrzymywał, że jego klient nie jest w pełni świadom swoich czynów, ze względu na zaburzenia psychiczne to i tak sąd skazał go na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Drugiego zaś z mężczyzn skazano na karę 25 lat pozbawienia wolności.

Jak wspomniał serwis zgorzelec112.pl do zdarzenia doszło w 2004 roku, jednakże teraz w listopadzie 2019 roku postanowiono odświeżyć lokalnej społeczności pamięć i przypomnieć o niechlubnych zbrodniach które miały miejsce na ziemi dolnośląskiej.

źródło: zgorzelec112.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WhatsApp chat