Przeskocz do treści

Poradnik początkującego: Doświadczenia z coffee shopami w Amsterdamie

Poradnik początkującego: Doświadczenia z coffee shopami w Amsterdamie

Amsterdam – miasto grzechu czy wolności? Musisz przemyśleć i samodzielnie odpowiedzieć na to pytanie.

Przepiękne kanały, większa liczba rowerów niż samochodów, przyjazna natura Holendrów, ogrody pełne tulipanów, wąskie domy oraz muzea stanowią o klimacie tego miejsca. A ponadto miasto znane jest z legalizacji miękkich narkotyków, a także prostytucji, co stwarza pole do popisu tym dorosłym, którzy lubią być trochę niegrzeczni. Należy koniecznie podkreślić, że te dwie rzeczy NIE stanowią o charakterze tego miasta jako całości. Amsterdam to jedno z najpiękniejszych miast na świecie i ma do zaoferowania O WIELE więcej – historię, dziedzictwo i bogatą kulturę.

coffee shopami

Doświadczenia z coffee shopami w Amsterdamie

Zapalenie skręta czy też degustacja kosmicznego ciacha, w jednym z coffee shopów Amsterdamu, to jedno z tych doświadczeń, które należy wpisać na listę rzeczy do zrealizowania przed śmiercią i które przyciąga tutaj tysiące turystów każdego roku !!! (też miałem to na liście)

Jedną z najbardziej urzekających aktywności w Amsterdamie jest wyprawa do “coffee shopu (kafejki oferującej marihuanę)”. Dokładnie tak!! To nie pomyłka, mianem “coffee shopów” utarło się nazywać w Holandii miejsca gdzie nabyć można, legalnie i na własny użytek, a także od razu skonsumować, miękkie narkotyki, zajadając kosmiczne ciacho zapijane kawą lub piwem. Określenie “coffee shop” było swego czasu nielegalne, aż do momentu oficjalnej dekryminalizacji w roku 1976. Zapobiegnięto w ten sposób przekonaniu, że w tego typu miejscach sprzedaje się nielegalnie marihuanę. W mieście znajduje się ok. 150 takich miejsc, zlokalizowanych zazwyczaj w centrum.

PS. Szukając zwykłych kafejek, sprawdzaj Mapy Google pod kątem “cafe” lub “coffee house” (nie mylić z coffee shops).

Jak to wygląda?

Ile gustów tyle coffee shopów, od kafejek i restauracji hipsterskich po normalne kafejki z pysznym jedzonkiem, a charakterystyczny zapach w ich otoczeniu naprowadzi cię bez trudu. Wystrój jest zazwyczaj bardzo nowoczesny, kolorowy, a na witrynie umieszczona będzie biało-zielona naklejka (zalegalizowany symbol). Niektóre z popularnych coffee shopów to: The Bulldog, Abraxas, Baba, Barney’s, Amnesia oraz Dampkring. Strasznie chciałem zobaczyć zwłaszcza ten najstarszy i cieszący się dużą renomą coffee shop o nazwie Bulldog i posiadający wiele filii.

Moje doświadczenie

The Bulldog Palace

W momencie gdy po raz pierwszy przekraczałem próg tzw. “coffee shopa”, w mojej głowie zaczęły pojawiać się niezliczone znaki zapytania, a myśli kłębiły się intensywnie. Odczuwałem wtedy duże napięcie, ciesząc się jednocześnie z faktu, że towarzyszył mi mój najlepszy znajomy, który bywał już w Bulldogu. Raczej nie dałbym rady sam jako początkujący. Gdy zbliżyłem się do lady, nie mogłem dojść do siebie widząc tak ogromny wybór jointów i to, z jakim spokojem ludzie legalnie kupowali zakazany towar. W pierwszym odruchu odczułem coś w rodzaju szoku obyczajowego nad którym w końcu udało mi się zapanować. Także moja pierwsza rada dla początkującego jest taka: miej ze sobą dokument stwierdzający tożsamość, podejdź pewnym krokiem do lady i bez krępacji oglądaj menu – bo przecież po to jesteś w tym sklepie!!! Wybór może być trudny, ale w takim przypadku zapytaj sprzedawcę za ladą i otrzymasz jasną odpowiedź na swoje pytania.

Doświadczenia z coffee shopami w Amsterdamie

Jako niepalący, tak naprawdę, nigdy nie próbowałem nic z tych rzeczy. I nie zdarzyło mi się w związku z tym doświadczyć uczuć związanych z używaniem tych specyfików. Tak więc, technicznie rzecz ujmując, był to mój pierwszy raz, a oprócz lekkich obaw odczuwałem też zdecydowaną ekscytację i ciekawość tego, co miało się wydarzyć. Księżyca i gwiazd nie było widać, choć zapewne miałoby to miejsce przy grzybach, których jednakże nie miałem odwagi spróbować.

coffee shopami

Słyszałem wiele historii od moich znajomych, którzy mówili o nieciekawych reakcjach po konsumpcji marihuany lub hashu. Zwłaszcza, gdy zdecydowali się na kolejną porcję, nie odczuwając żadnego efektu po pierwszej. Jako świeżak byłem niezwykle ostrożny i świadomy, iż na efekt haju po zjedzeniu kosmicznego ciacha przyjdzie mi czekać długo. Śmiałem się przez 2 godziny nie mogąc przestać, zachowując odrobinę świadomości. Jako jedyny odważyłem się spróbować wersję jadalną (silniejszą). Moje pierwsze doświadczenie było niezwykle pozytywne, a moje zmysły istotnie poszybowały wysoko. Odczuwałem rodzaj spowolnienia i mówiłem jakieś bzdury – śmiejąc się przy tym do rozpuku! (śmieszyło mnie dosłownie wszystko).


Czy zamierzam spróbować ponownie? Wydaje mi się, że był to bardziej eksperyment na zasadzie czegoś co należy koniecznie spróbować przed śmiercią. Raczej nie będę kontynuował. Było to zabawne, pierwsze doświadczenie i wolałbym nie mieć złych, tak więc pozostanę przy tym pierwszym pozytywnym i ostatnim.

Porady w zakresie bezpieczeństwa:

  • Wybierz się ze znajomym – w dobrym towarzystwie. Będziesz czuć się bezpieczniej. Ponadto dobrze jest dzielić miłe chwile z kimś komu ufasz i dzięki komu będziesz bawić się lepiej
  • Pij sporo wody, potem kawę, a także zjedz coś
  • Usiądź sobie gdzieś i w tej pozycji doświadczaj haju, nie łaź nigdzie w tym czasie
  • Regularnie palący zalecają zacząć od jointa zamiast ciasteczek, gdyż taki haj będzie dla początkującego mniej intensywny. Efekty po zjedzeniu marihuany są o wiele silniejsze w porównaniu z jointem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WhatsApp chat