O tym, że sprawa jest poważna wiadomo nie od dziś – co i rusz dochodzą do nas kolejne doniesienia o pułapkach zastawianych na drodze. Politycy, w tym premier rządu RP Beata Szydło, zaznaczają że sprawa jest poważna i należy się nią zająć, ale chyba czekają na pierwszą ofiarę imigranckiej tłuszczy, bo wciąż nie zostały podjętę żadne działania.




calais

Nie da się ukryć, że jazda trasą zwieńczoną Kanałem La Manche to nie kaszka z mleczkiem. Doskonale o tym wiedzą dwie siostry-bliźniaczki z Polski, które ją pokonują za kierownicą kilkunastotonowego kolosa. Truckerki znad Wisły są bohaterkami jednego z popularnych reality show poświęconych kierowcom ciężarówek. 39-letnia Gosia od sześciu lat w ten sposób zarabia na życie, a Monika – od czterech miesięcy. Razem stanowią zgrany zespół.

W swoich naczepach wożą głównie ADR-y czyli ładunki niebezpieczne, takie jak paliwa, substancje łatwopalne i materiały wybuchowe. Trzeba być odważnym, aby ruszyć z czymś takim w trasę, a co dopiero pakować się na francuskie drogi, na której w każdej chwili mogą pojawić się zdesperowani imigranci, skorzy do zrobienia wszystkiego, aby tylko dostać się do UK.




Busy do Holandii. Codzienne przejazdy bez limitu Bagażu

W nowym sezonie Gosia i Monika znowu ruszyły do Wielkiej Brytanii, a ich przygoda zaczyna się w Krakowie. Znowu ciągną ładunki niebezpieczne i znowu będą przejeżdżali przez Calais. Co wiozą? Akumulatory samochodowe z Sosnowca. Cel – rozładunek w Basildonie. Trasa biegnąca przez między innymi Olsztyn, Magdeburg nie będzie łatwa – zmęczenie, trudne warunki, kolizja drogowa no i przejazd przez strefę opanowaną przez imigranckie bandy.





źródło: polishexpress.co.uk


(Visited 170 times, 4 visits today)