Plebiscyt „Policjant, który mi pomógł” nie jest typowym wyróżnieniem dla funkcjonariuszy. Kandydatury do niego zgłaszają obywatele, którzy są wdzięczni za pomoc. Wśród wyróżnionych jest policjantka z Gliwic, której zaangażowanie w pracę uwolniło jedną z kobiet od prześladowcy.



niedziela do Polski bez limitu bagażu

Policjanci w Polsce nie mają w Polsce najlepszego PR-u. Częściej do świadomości publicznej przebijają się ze względu na nadużycia lub zaniedbania, niż dzięki konsekwentnej i dobrze wykonanej pracy. Warto więc zwrócić uwagę na laureatów plebiscytu „Policjant, który mi pomógł”, do którego kandydatury zgłaszają przełożeni, a zwykli ludzie.




Dużą popularność w sieci zdobyła aspirant Michalina Labusek, dzielnicowa z Gliwic. „Uratowała życie kobiecie” – powiedział szef MSW Mariusz Błaszczak, wręczając nagrodę. Labusek odebrała ją dzięki zainteresowaniu sprawą jednej z mieszkanek miasta, nad którą znęcał się mąż.

„Okazała mi duże wsparcie psychiczne, kiedy inni traktowali mnie jak osobę psychicznie chorą. Przekonała mnie, że warto żyć i trzeba walczyć o swoje. (…) Zawdzięczam jej to, że zaczęłam żyć normalnie, bez strachu przed mężem i ludźmi. (…) Jest bardzo życzliwą osobą i bezinteresowną. (…) Zawdzięczam jej to, że żyję, nie wiem, co by się stało ze mną, gdyby nie jej pomoc. Jestem szczęśliwa, że stanęła na mojej drodze życia” – napisała w uzasadnieniu nominacji kobieta.



źródło: naTemat.pl


(Visited 98 times, 1 visits today)