Unikać za wszelką cenę mediów społecznościowych – taką radę dają amerykańscy psychoterapeuci swoim rodakom, którzy masowo dzwonią do nich po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich.

Porady te dotyczą połowy populacji Stanów Zjednoczonych, podczas gdy druga połowa świętuje zwycięstwo kandydata Republikanów. Oznacza to, że PESD (Post-Eelection Stress Disorder) może dotyczyć aż 60 mln Amerykanów.

Busy do Holandii, Belgii oraz Holandii

Jak radzi cytowany przez agencje magazyn „Psychology Today”, należy zrobić coś, co pozwoli odzyskać poczucie „sprawowania pewnej kontroli”. Miesięcznik wskazuje trzy drogi, aby odzyskać powyborczy spokój.

Po pierwsze, radzi – podejmij działania. Ponieważ lęk powyborczy koncentruje się na przyszłości, musimy podjąć jakiekolwiek działania, by na te przyszłość wpłynąć. Jeśli niepokoisz się o stosunki rasowe – zacznij działać w jakiejś organizacji, która się tymi sprawami zajmuje i reprezentuje istotne dla ciebie wartości.

Po drugie – opanuj poczucie strachu. Powoduje ono zwykle pobudzenie wyobraźni i powstanie w niej katastroficznych obrazów, dalekich zwykle od rzeczywistości. Oboje kandydaci, pisze „Psychology Today”, przedstawili co prawda katastrofalne wizje świata pod rządami swojego przeciwnika, ale należy zdać sobie sprawę z tego, że nasze życie z dnia na dzień drastycznie się nie zmieni. Będziesz jak zwykle chodzić do szkoły lub do pracy, spotykać się z przyjaciółmi, odwiedzać teściów i utulać do snu swoje dzieci. Myślenie o każdej z tych drobnych, wydawałoby się, że mniej istotnych czynności pozwoli opanować panikę.

I po trzecie – nie wolno poddawać się bezradności. Uświadom sobie, że nie trzeba czekać do następnych wyborów, by mieć wpływ na rzeczywistość – radzi magazyn. Skontaktuj się z najbliższym oddziałem partii politycznej, którą popierasz i włącz się w jej działania.

Magazyn podpowiada też pięć sposobów na zmniejszenie stresu powyborczego, wśród nich jest m.in. unikanie w okresie najwyższego stresu mediów społecznościowych, bo dyskusje na nich są zwykle ostrzejsze dzięki anonimowości i skutecznie podnoszą poziom niepokoju i agresji.

Rozmawiaj z innymi ludźmi, znajdź czas na sen i odpoczynek, znajdź ukojenie w prostych czynnościach – radzi „Psychology Today”. Ale jeśli  w ciągu kilku najbliższych tygodni twój powyborczy stres się nie zmniejszy, będziesz odczuwać lęk i będziesz mieć problemy z codziennym życiem – skontaktuj się z terapeutą lub lekarzem – ostrzega magazyn.

Po wyborach amerykańscy psychoterapeuci otrzymują wiele telefonów od swoich pacjentów, którzy potrzebują natychmiastowej sesji terapeutycznej. Jedno z takich wezwań dotyczyło małżeństwa, które przeżywało tak silny zespół stresu powyborczego, że nawzajem zaczęło się oskarżać o przegraną Hillary Clinton.

źródło: rp.pl

(Visited 29 times, 1 visits today)