Ekonomiści Daeshu starają się zdywersyfikować źródła dochodów po tym jak bombardowania Rosjan i USA ograniczyły ich zyski z wydobycia ropy – informuje Reuters





Państwo Islamskie w coraz większej mierze polega na fermach rybnych zlokalizowanych na północ od Bagdadu. Połowy z tamtejszych stawów przynoszą każdego miesiąca miliony dolarów potrzebne do sfinansowania działań wojennych. Nadszarpnięte finanse dżihadyści ratują też sprzedając przejęte samochody oraz wykorzystując fabryki dawniej należące do rządu

„Po tym jak siły zbrojne przejęły kontrolę nad kilkoma polami naftowymi, których Daesh używał do sfinansowania swoich operacji, organizacja postanowiła zmienić zasady opłacania swoich bojowników oraz sposoby pozyskiwania środków na opłacanie działalności” – wynika z raportu irackich śledczych, cytowanego przez Agencję Reutera.



2

W raporcie nie wspomina się o całkowitych sumach, jakie traci IS. Analitycy z organizacji IHS twierdzą, że dochody Państwa Islamskiego spadły od lata 2015 roku prawie o jedną trzecią. Obecnie miałyby wynosić około 55 milionów dolarów miesięcznie.

źródło: wprost