Mały chłopiec miał być wielokrotnie gwałcony przez swojego ojca i jego dwóch znajomych w Dopiewie w Wielkopolsce. Ze względu na charakter sprawy proces toczy się za zamkniętymi drzwiami.



Mężczyźni mieli działać ze szczególnym okrucieństwem. Wspólnie wielokrotnie zgwałcili i wymuszali inne czynności seksualne na dziecku jednego z nich. Poza ojcem oprawcami chłopca mieli być sąsiad oraz przyjaciel rodziny – informuje „Głos Wielkopolski”.





Codziennie busy do Holandii, Niemiec, Belgii

Przełom nastąpił w 2017 roku. Wcześniej zmanipulowany chłopiec miał chronić swoich oprawców. Według informacji RMF24 w czasie jednego z przesłuchań powiedział, że nie może wyjawić tajemnicy, bo inaczej jego ojciec pójdzie do więzienia. Dopiero w czasie kolejnego przesłuchania z udziałem psychologa wskazał swoich oprawców.




Dramat dziecka rozgrywał się na przestrzeni lat. Chłopiec ma obecnie 11 lat, ale pierwsze sygnały o tym, że może być ofiarą molestowania pojawiły się, kiedy miał zaledwie 6 lat. Nie potrafił zapanować nad swoją fizjologią, zdarzały mu się też napady agresji. Opieka społeczna poinformowała prokuraturę o swoich podejrzeniach, ale nie znaleziono wystarczających dowodów i śledztwo umorzono.

źródło: o2.pl

(Visited 494 times, 1 visits today)