Dużym sukcesem może się pochwalić Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Z potwierdzonych informacji pozyskanych przez portal tvp.info wynika, iż polscy oficerowie uwolnili zatrzymanego w Afganistanie i oskarżonego o szpiegostwo obywatela naszego kraju.



Polak zatrzymany 4 czerwca na terenie Afganistanu może mówić o dużym szczęściu. Podróżując autokarem z Pakistanu, przekroczył tzw. „zieloną granicę”. Teren ten tylko częściowo pozostaje pod kontrolą władz w Kabulu, ale to właśnie oddział afgańskiej policji narodowej (ANP) dokonał zatrzymania. Prawdopodobnie doszło do tego w trakcie rutynowej kontroli drogowej.

Z powodu braku odpowiednich dokumentów granicznych, Polak niemal natychmiast został przekazany afgańskiemu kontrwywiadowi (NDS). Z miejsca został mu postawiony zarzut szpiegostwa, co – warto podkreślić – ściągnęło na niego bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia.

Sytuacja na terenach przygranicznych Afganistanu jest wyjątkowo napięta, a służby specjalne, ze względu na duże natężenie działań talibów, często działają bardzo brutalnie. W całej tej sytuacji ważną okolicznością był fakt, że zatrzymany Polak ze względu na ciemną karnację mógł uchodzić za rdzennego mieszkańca regionu, w którym go zatrzymano.




BUSY DO HOLANDII, NIEMIEC, BELGII

Szybko, cicho, skutecznie

Jeszcze tego samego dnia oficerowie SKW, pod osobistym nadzorem szefa SKW Piotra Bączka, rozpoczęli działania mające na celu uwolnienie Polaka. W wyniku działań operacyjnych polskich służb, mężczyzna odzyskał wolność już 7 czerwca.

Warto podkreślić, że tego typu operacje potrafią trwać długie miesiące. Niejednokrotnie konieczne są dyskusje na wyższych szczeblach służb, targi, czy nawet wymiany. Tym razem wszystko trwało zaledwie 3 dni.

Polak został przekazany pod opiekę władz polskich i przewieziony do Indii, skąd lotem z New Delhi, w towarzystwie konsula polskiego, powrócił do kraju.




źródło: tvp.info


(Visited 112 times, 1 visits today)