Podczas gdy najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem strzelaniny w Monachium był atak terrorystyczny Państwa Islamskiego, niemieckie media piszą głośniej o tym, że za zamachem mieli stać prawicowi ekstremiści z Niemiec.



ISIS zapowiadało, że kolejnym po Francji celem ich bojowników będą Niemcy. Dlatego, gdy w mediach pojawiła się informacja o strzelaninie w centrum handlowym w Monachium, natychmiast powiązano atak z groźbami ISIS. Czy słusznie? Według wstępnych informacji, terrorystów było trzech, z czego dwóch wyglądało jak imigranci z Afganistanu lub Pakistanu, a jeden miał jasną karnację i wyglądał na Niemca. Jednakże, niemieckie media przekonują teraz, że jest inaczej. Według nich, napastnicy nie krzyczeli „Allah Akbar”, tylko „precz z cudzoziemcami”.




– Ci cholerni cudzoziemcy. Jestem Niemcem, urodziłem się tutaj – miał według niemieckich mediów mówić terrorysta. Niemieckie media łączą zamach z 5. rocznicą ataku Andersa Breivika na wyspie Utoya. Zachodnie radiostacje i telewizje coraz głośniej mówią o ataku skrajnej, niemieckiej prawicy, a nie islamskich bojowników.




monachium strzelanina

Panika w NIEMCZECH POLICJA APELUJE O NIE WYCHODZENIE Z DOMU ->CZYTAJ DALEJ

BYŁ DRUGI ZAMACH 5 KM. OD PIERWSZEGO—> CZYTAJ DALEJ

Informacjami niemieckich mediów zainteresowały się też polskie portale. Jako pewnik podaje je w tytule portal naTemat.pl busy do niemiec źródło: pikio.pl


(Visited 774 times, 2 visits today)