Po raz kolejny strajkują w Niemczech pracownicy koncernu Amazon. Domagają się też wyższych płac i lepszych warunków pracy dla zatrudnionych w Polsce.

Pracownicy centrów logistycznych amerykańskiego koncernu wysyłkowego Amazon rozpoczęli w poniedziałek (2.05.2016) dwudniowy strajk. Pracę przerwali zatrudnieni w Bad Hersfeld w Hesji, Rheinbergu i Werne w Nadrenii Północnej-Westfalii i w Lipsku – poinformował związek zawodowy pracowników usług Verdi. Według Amazon, tylko w poniedziałek rano pracy nie podjęło 530 osób. Na wtorek zapowiadany jest strajk także w Koblencji.

Blisko 60 pracowników z Bad Bad Hersfeld i Lipska udało się do placówek amerykańskiego koncernu we Wrocławiu.

Transgraniczna solidarność

Amazon-Verteilzentrum in PolenCentrum logistyczne Amazon w Sadach koło Poznania

W poniedziałek między godz. 17 i 19 niemieccy związkowcy chcą wyrazić solidarność z załogą we Wrocławiu i wesprzeć ją w walce o „zdecydowaną” poprawę płac i warunków pracy. Według Verdi większość polskich pracowników amerykańskiego koncernu zarabia tylko 3,50 euro za godzinę. Amazon twierdzi, że stawki są wyższe.

– Domagamy się dobrych i zdrowych warunków pracy oraz płac zapewniających egzystencję. Z Polski obsługiwani są także niemieccy klienci, dlatego ponadgraniczna solidarność jest dla nas szczególnie ważna – powiedziała przedstawicielka Verdi w Hesji Mechthild Middeke.

Bezowocne rozmowy

W trwającym od ponad dwóch lat konflikcie płacowym Amazon ciągle podkreśla, że jest dobrym pracodawcą i płaci stosunkowo wysokie wynagrodzenia. Verdi jest innego zdania i domaga się, by koncern wprowadził układ zbiorowy na warunkach odpowiadających poziomowi, jaki obowiązuje w handlu detalicznym i wysyłkowym w Niemczech.

– Żądamy tego dla wszystkich zatrudnionych w Amazonie: w Niemczech, w Polsce, w Czechach, we Francji, Włoszech, Wielkiej Brytanii; wszędzie tam, gdzie Amazon prowadzi ekspansję – przedstawia stanowisko związkowców Mechthild Middeke.

źródło: dw.com

(Visited 54 times, 3 visits today)