Katastrofy kolejowej w z lutego w Bawarii można było uniknąć. – Gdyby postępował według procedur … nie byłoby wypadku – przyznał prokurator generalny Wolfgang Giese.



Przypomnijmy

W zderzeniu pociągów do którego doszło w lutym zmarło 11 osób, ponad 80 zostało rannych. Do katastrofy doszło niedaleko miejscowości Aibling, kiedy kontroler ruchu wpuścił dwa pociągi na jeden tor. 39-latek starał się ostrzec maszynistów obu pociągów, ale było już za późno. Maszyny zderzyły się czołowo przy prędkości 100 km/h. Wszystko wydarzyło się na zakręcie, dlatego maszyniści praktycznie nie zdążyli użyć hamulców.

Prokurator uważa, że kontroler nie działał umyślnie, jednakże eksperci nie mają wątpliwości. To było ewidentne zaniedbanie procedur. Tragedia, która się wydarzyła była straszna przez błąd człowieka zginęło wiele ludzi i mnóstwo odniosło ogromne obrażenia.

Należy wyciągnąć konsekwencje wobec osób, które zawinił i wyciągnąć wnioski z zajścia.
Może trzeba po prostu zmienić procedury bezpieczeństwa, aby takie sytuacje więcej nie miały miejsca.

źródło BBC/ Wprost



1