• Uzbrojony mężczyzna wtargnął do kompleksu kinowego w miejscowości Viernheim w zachodnich Niemczech i zaczął strzelać
• Policja: napastnik został zastrzelony





Jednostki specjalne niemieckiej policji zastrzeliły uzbrojonego mężczyznę, który po południu zabarykadował się w kompleksie kinowym w miejscowości Viernheim na zachodzie Niemiec. Lokalne media informowały wcześniej, że napastnik otworzył ogień, a kilkadziesiąt osób zostało rannych. Policja nie potwierdza tych doniesień.

Brytyjska parlamentarzystka Jo Cox nie żyje. Została postrzelona i ugodzona nożem Rzecznik policji z Viernheim w Niemczech poinformował, że uzbrojony napastnik wziął zakładników, ale nikt nie został poszkodowany. O uwolnieniu zakładników poinformował także minister spraw wewnętrznych Hesji Peter Beuth. – Doszło do wymiany ognia z funkcjonariuszami, mężczyzna został śmiertelnie raniony – cytuje ministra Tagesschau24. Według ministra nikt z wyjątkiem porywacza nie odniósł obrażeń.



Zdaniem służb bezpieczeństwa, incydent w Viernheim nie miał charakteru terrorystycznego. Napastnik prawdopodobnie był niezrównoważony psychicznie.

Dziennik „Bild” podaje na swoich stronach internetowych, że zamaskowany mężczyzna wszedł na teren kompleksu ok. godz. 15, trzymając w ręce pistolet. Na biodrach założony miał pas z nabojami. Z relacji gazety wynika, że mężczyzna oddał strzał w powietrze z pistoletu hukowego, co wywołało panikę w budynku. Następnie zabarykadował się w jednym z pomieszczeń. Chwilę później mężczyzna zginął, zastrzelony przez szturmujących budynek policjantów.



Niemieckie media podają, że co najmniej 25 osób ucierpiało z powodu rozpylenia w obiekcie gazu łzawiącego. Policja nie potwierdza doniesień o rannych.

Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl
Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl

Jak poinformował dyrektor biura rzecznika prasowego polskiego MSZ Rafał Sobczak, w związku z wydarzeniami w Viernheim „nasze służby konsularne w Niemczech pozostają w kontakcie z miejscowymi władzami”. – Konsulowie weryfikują, czy wśród poszkodowanych nie ma polskich obywateli. Aktualnie brak informacji, by rannymi byli Polacy – podał Sobczak.

źródło: wp.pl


(Visited 153 times, 2 visits today)