Niemcy coraz wyraźniej rozumieją, że wraz z ogromną falą uchodźczą wpuścili do kraju setki lub tysiące islamskich terrorystów. Służby obserwują już kilkaset osób wysłanych do RFN przez Państwo Islamskie.




Jak poinformowała „Neue Osnabrücker Zeitung”, Federalny Urząd Kryminalny (BKA) obserwuje obecnie 369 uchodźców, którzy zostali wysłani do Niemiec przez Państwo Islamskie w napływającej do kraju od ubiegłego roku fali uchodźczej. W 40 przypadkach wspomniany urząd wszczął formalne postępowanie, zarzucając imigrantom przynależność do organizacji terrorystycznej lub przygotowywanie zamachu. Najczęściej jednak, pomimo silnych podejrzeń, brakuje wystarczającego materiału dowodowego.

Liczba podejrzanych o terroryzm szybko rośnie. Jeszcze w lutym oficjalnie mówiło się o 250 uchodźcach oraz o 22 postępowaniach. BKA przyznaje, że zagrożenie terrorystyczne jest w całej Europie wysokie. – Nie można wykluczyć kolejnych ataków islamistycznych komórek terrorystycznych – zapewnia cytowany przez „NOZ” urząd.




7
Sytuację znacząco pogarsza fakt, że tożsamość większości przybyłych do Niemiec imigrantów jest nieznana. Jak powiedział w rozmowie z „NOZ” polityk CDU Wolfgang Bosbach, zagrożenie należy brać pod uwagę „bardzo, bardzo poważnie”: aż 60 proc. uchodźców napływających do RFN w ostatnich miesiącach nie miało przy sobie żadnego paszportu.

terroryściTerrorystami mogą jednak być także ci, którzy paszport posiadają. Niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych jest przekonane, że Państwu Islamskiemu w Syrii i Iraku udało się zdobyć wiele pustych paszportów, które terroryści mogli swobodnie wypełniać, tworząc wiarygodną tożsamość dla dżihadystów jadących do Europy.

Niemieckie służby posiadają też informacje o 810 obywatelach RFN, którzy wyjechali do Syrii i Iraku, by walczyć w szeregach terrorystów. Do kraju wrócił już co trzeci; większości jednak nie sposób postawić żadnych zarzutów. Jedynie wobec kilkudziesięciu toczą się postępowania.




źródło: kresy.pl

(Visited 168 times, 1 visits today)