Kanclerz Angela Merkel udzieliła Polsce w środę w Berlinie silnego wsparcia w zabiegach o umocnienie wschodniej flanki NATO. Po zakończeniu konsultacji międzyrządowych premier Beata Szydło dziękowała szefowej niemieckiego rządu za zdecydowane i jasne poparcie.




Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl
Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl

Na wspólnej konferencji prasowej Merkel powiedziała, że NATO opiera się na dwóch filarach – „gotowości do obrony, inaczej mówiąc odstraszaniu, i dialogu”. „Oba filary są ważne” – podkreśliła niemiecka kanclerz, przypominając, że „dialog z Rosją się toczy”.

Niemcy widzą równocześnie konieczność wzmocnienia wschodniej części NATO – zaznaczyła szefowa niemieckiego rządu. Jak podkreśliła, Berlin przejmie odpowiedzialność za ochronę Litwy. – Dlatego uczestniczyliśmy w ćwiczeniach Anakonda-16, na co zgodę wyraził cały rząd – powiedziała Merkel




Merkel zdystansowała się tym samym od ministra spraw zagranicznych Franka-Waltera Steinmeiera, który w wywiadzie dla „Bild am Sonntag” w niedzielę ostrzegał przed „wymachiwaniem szabelką” i „wojennymi okrzykami” pod adresem Rosji, zarzucając NATO zbytnie akcentowanie odstraszania kosztem dialogu z Moskwą.

Chciałabym podziękować pani kanclerz za tak zdecydowane i jasne poparcie starań Polski o wzmocnienie wschodniej flanki NATO, za to, że mamy wsparcie w tych działaniach, które chcemy, by NATO prowadziło na terenie Polski – powiedziała Szydło. – Dzisiaj za wschodnią granicą Polski toczy się wojna – przypomniała.

Dialog jest potrzebny, ale nie może polegać na ustępowaniu – zastrzegła szefowa polskiego rządu. Jak dodała, w rozmowie z nią Merkel uznała ćwiczenia Anakonda 2016 za „ważne i potrzebne”. Szydło wyraziła też satysfakcję z przedłużenia sankcji wobec Rosji.



źródło: dziennik.pl