Rodzina uchodźców z Iraku zablokowała ruch na głównej ulicy w niemieckim mieście Karben, a ojciec żądał ich rozjechania, ponieważ urzędniczka socjalna stwierdziła, że będą musieli pozostać w opłacanym przez gminę 50-metrowym mieszkaniu. Domagają się domu z ogródkiem. Kilka dni temu przybyli do Europy, dopiero co osiedlili się w Niemczech, za darmo otrzymali 50 metrowe mieszkanie a teraz protestują ponieważ chcą za darmo dom.




Młody Polaku, zamiast brać kredyt na całe życie aby zapewnić sobie własne cztery kąty, jedź do Syrii czy Somalii i przybywaj do Niemiec jako imigrant, lepiej na tym wyjdziesz! Bezczelność imigrantów chyba nie ma granic, domaganie się czegokolwiek od państwa, w którym nie zapłacili ani centa podatku jest poniżej wszelkie racjonalnej krytyki.

Na miejsce „protestu” bardzo szybko przyjechała policja i usunięto z drogi mężczyznę razem z jego rodziną. Irakijczyk nie zamierza jednak spocząć i planuje kontynuować protest przed ratuszem. Znając niemieckie realia, burmistrz bojąc się bycia oskarżonym o rasizm szybko znajdzie dom z ogródkiem i sprzątaczką dla nowych, islamskich przybyszów. Patologia.

źródło: prawicowyinternet.pl





9