W szoku byli policjanci, którzy mieli pilnować protestu w Bad Segeberg przeciw imigrantom i polityce Angeli Merkel. Jak się bowiem okazało, na hucznie zapowiadany protest przyszła… jedna osoba.




blog23

Aż 170 policjantów było przygotowanych do zabezpieczenia protestu. Wyposażeni w transportery i barierki metalowe byli gotowi na utrzymywanie porządku. Okazało się jednak, że demonstrację trzeba odwołać.

Według niemieckiego prawa, do przeprowadzenia demonstracji potrzebne są trzy osoby. Tymczasem na proteście w Bad Segeberg pojawił się tylko jeden mężczyzna. Funkcjonariusze odwołali więc wydarzenie i zakończyli służbę wcześniej.




Szczególnie zawiedzeni byli natomiast członkowie socjalistycznej młodzieżówki, którzy chcieli utworzyć kontrdemonstrację. W sumie 50 młodych socjalistów wróciło do domów bez rozstawienia choćby jednego transparentu.

źródło: pikio.pl


(Visited 269 times, 1 visits today)