Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Stanford, większość nastolatków nie potrafi odróżnić w sieci prawdziwej informacji od fałszywej. Wyniki badań są – delikatnie mówiąc – niepokojące. 

Dotychczas panowało w większości z nas przekonanie, że w erze internetu gdzie informacje rozchodzą się z „szybkością światła”, największe problemy z rozróżnieniem prawdy od fikcji mają osoby sędziwe, które nie potrafią szybko dostosowywać się do zmieniającego się w zastraszającym dla nich tempie otoczenia. Jak się jednak okazuje, równie źle radzą sobie nastolatkowie.

Zadzwoń już teraz : +48 533 123456
www.busydoholandii.org

Socjolodzy z Uniwersytetu Stanford przeprowadzili analizę na uczniach z amerykańskich odpowiedników gimnazjów, szkół średnich oraz wyższych i jej wyniki są po prostu przerażające.

82% nastolatków kompletnie nie radzi sobie z rozróżnianiem informacji w sieci. Nie ma dla nich różnicy czy dana informacja to tekst sponsorowany, reklama, fałszywa i niewiarygodna do granic możliwości informacja czy prasowy news. Wszystkie wspomniane informacje odbierają identycznie – jako prawdę. Ponadto, 66% z nich nie widzi powodów, by nie dawać wiary w to co znajdują w sieci.

Przerażające są także techniki sprawdzania wiarygodności informacji jakie najczęściej stosują. To czy dana informacja jest prawdziwa lub fałszywa uzależniają od ilości szczegółów w niej podanych (tzn. nie liczy się jakość a ilość tych szczegółów) oraz – UWAGA – atrakcyjności zdjęcia zamieszczonym w tejże informacji.

źródło: pikio.pl

(Visited 25 times, 25 visits today)