Podatek od grillowania (Belgia)

W 2007 roku władze Walonii postanowiły nałożyć na mieszkańców tego regionu podatek od grillowania. To jeden ze sposobów na walkę z globalnym ociepleniem. Szacuje się, że podczas przygotowywania posiłku na grillu do atmosfery przedostaje się od 50 do 100 gram gazów cieplarnianych. W związku z tym każdy Walończyk, który chce rozpalić przydomowego grilla, musi wnieść opłatę w wysokości 20 euro. Władze regionu bardzo poważnie podchodzą do egzekwowania tego prawa, a pomagają im w tym helikoptery z kamerami termowizyjnymi. Pomysł opodatkowania grillowania kilka miesięcy temu pojawił się również w Polsce. Minister finansów Mateusz Szczurek zapowiedział wówczas wprowadzenie akcyzy na brykiet węglowy.
pod

Podatek od krowich gazów (Estonia)

To zdecydowanie jeden z najbardziej absurdalnych podatków, z jakimi przyszło nam się spotkać. W 2008 roku estoński rząd postanowił dodatkowo opodatkować hodowców krów. Zdaniem urzędników zwierzęta te w znacznym stopniu przyczyniają się do zanieczyszczania atmosfery. Co ciekawe, wprowadzony podatek nie obowiązuje hodowców innych zwierząt, które również mają swój wydatny udział w emisji gazów cieplarnianych.
pod4

Podatek od rozwoju umiejętności (RPA)

Podatek od rozwoju umiejętności to pomysł rodem z Republiki Południowej Afryki. „SDL” nakładany jest na każdego przedsiębiorcę, który zatrudnia pracowników, a jego wysokość to 1 proc. wszystkich wynagrodzeń pracowniczych. Celem wprowadzenia tego podatku miało być podnoszenie kwalifikacji zawodowych, zwłaszcza wśród ludności czarnoskórej.
pod5

Podatek od basenów (Grecja)

W Grecji przydomowe baseny traktowane są jako dobro luksusowe, a każdy właściciel takieto obiektu zobowiązany jest do uiszczania podatku w wysokości ok. 800 euro rocznie. Zamożni mieszkańcy Aten, którzy nie chcą podporządkować się wprowadzonemu rozwiązaniu, już od wielu lat toczą nieoficjalną wojnę z greckim fiskusem, ukrywając swoje baseny pod brezentem w kolorze trawy.
pod7

Podatek od gipsu (Austria)

Alpy Austriackie to wymarzone miejsce dla wielbicieli narciarstwa i snowboardu. Niestety nie wszyscy turyści wspominają swoją wakacyjną wyprawę z uśmiechem. Co roku 150 tysięcy amatorów sportu trafia do austriackich szpitali ze złamaniami oraz innymi urazami. Z tego powodu tamtejsze władze postanowiły nałożyć na turystów tzw. podatek od gipsu, który pobierany jest przez właścicieli hotelów oraz pensjonatów.
pod6

Podatek od słońca (Baleary)

Do uiszczenia podatku od słońca zobowiązani są wszyscy turyści, którzy odwiedzają Majorkę, Minorkę oraz inne wyspy archipelagu Balearów. Opłata nie jest zbyt wygórowana i wynosi 1 euro dziennie. Zebrane w ten sposób pieniądze lokalne władze przeznaczają na poprawę infrastruktury turystycznej. Tylko w 2012 roku Baleary odwiedziło ponad 10 mln turystów.
pod9

Podatek od pałeczek do ryżu (Chiny)

Każdego roku w Chinach zużywa się 45 mld par jednorazowych pałeczek do jedzenia, których produkcja pochłania 25 mln drzew. Z tego powodu tamtejsze władze zdecydowały się na wprowadzenie specjalnego 5 proc. podatku nakładanego na zakup jednorazowych bambusowych pałeczek. Ma to zachęcić Chińczyków do korzystania z pałeczek wielorazowych, które są wykonane z plastyku. Niestety mieszkańcy Państwa Środka wciąż wolą jeść w bardziej tradycyjny i szkodliwy dla środowiska sposób.
pod8

Podatek od cienia (Wenecja)

W 1993 roku władze Wenecji postanowiły nałożyć podatek na restauratorów i sklepikarzy, których nieruchomości rzucają cień na teren należący do miasta. Po wprowadzeniu „podatku od cienia” wielu właścicieli zdecydowało się na demontaż markiz i podwieszek ze ścian swoich lokali.
pod11

Podatek od niezdrowej żywności (Węgry)

„Podatek chipsowy” obowiązuje na Węgrzech od 1 września 2011 roku. Dotyczy żywności paczkowanej, przede wszystkim napojów energetyzujących, chipsów i innych przekąsek, słonych i słodkich ciasteczek oraz pakowanych ciast. W ten sposób rząd premiera Orbana chce zmienić nawyki żywieniowe węgierskich obywateli.
pod12
Podatki są nieuchronne i pewne jak śmierć, bez naszych pieniędzy politycy musieliby obyć się bez kopiarek, faksów, telefonów komórkowych, samochodów służbowych, ośrodków wypoczynkowych i dalekich podroży.
źródło: forsal.pl
(Visited 58 times, 2 visits today)