Wczoraj w nocy zmarł jeden z dwóch Polaków skatowanych przez gang nastolatków w Harlow, w Essex. Policja podała wstępnie, że była to zbrodnia z nienawiści, motywowana uprzedzaniami na tle narodowościowym.





37B5E5CE00000578-3764708-image-a-18_1472554914410

Do ataku na dwójkę Polaków doszło w sobotę późnym wieczorem, na ulicy The Stow w Harlow. 40-latka i 43-latka zaczepiła przed lokalem TGF Pizza grupa 15-20 nastolatków. Z relacji świadków wynika, że mężczyźni jedli coś na ulicy, gdy zostali obrzuceni obelgami.




Nie wiadomo jak na razie, co doprowadziło do bójki, ale w wyniku napaści nastolatków dwóch Polaków wylądowało nieprzytomnych na ziemi. Obaj trafili do szpitala Addenbrooke’s Hospital w Cambridge, ale życia 40-latka, który doznał poważnych obrażeń głowy, nie udało się uratować. Drugi z Polaków jest w znacznie lepszym stanie – doznał on złamania rąk i ma sporo siniaków na brzuchu, ale jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo




Niedziela do Polski

W sprawie pobicia zatrzymanych już zostało 5 nastolatków – jeden w wieku 16 lat i czterech w wieku 15 lat. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że w bójce brało udział tylko kilka osób, natomiast nie wiadomo jest jak na razie, czy koledzy i koleżanki napastników odeszli z miejsca zdarzenia wcześniej, czy też biernie przyglądali się bójce.

Starszy oficer śledczy Al Pitcher powiedział, że niewykluczone jest, że do zabójstwa doszło z powodu uprzedzeń narodowościowych. Ten motyw jest najbardziej prawdopodobny, choć funkcjonariusze nadal zbierają dowody, w tym m.in. nagrania z kamer CCTV.




Policjanci zaapelowali do wszystkich świadków zdarzenia, żeby ci zgłosili się na komendę albo zadzwonili pod anonimowy numer Crimestoppers. Chodzi tu przede wszystkim o pozostałych członków grupy nastolatków, których zeznania będą zapewne kluczowe dla całej sprawy.




źródło: dailymail.co.uk


(Visited 596 times, 2 visits today)