Około 200 uchodźców z Czeczeni od miesięcy czeka przy granicy Białorusi z Polską na możliwość wejścia do naszego kraju. Pogranicznicy w Brześciu są jednak nieugięci i nie wpuszczają Czeczenów ze względu na brak wizy.







Uchodźcy są zdesperowani. Każdy z nich podjął przynajmniej 20 prób przekroczenia polskiej granicy, jednak wszystkie kończą się odmową z powodu braku odpowiedniego dokumentu. Czeczeni pytają jednak, skąd uchodźca może mieć wizę. Uciekają przed rządami Ramzana Kadyrowa oskarżanego o zbrodnie wojenne.



Tam nie da się żyć. Dzisiaj masz przyjaciela, a jutro mogą go porwać. Prosimy o jedno. Albo niech nas Polacy wpuszczą, albo niech zamykają granicę – mówi Abdullah.

Sytuacja na granicy jest napięta. Jeden z Czeczenów skarży się, że Polacy nazywają ich terrorystami, nie rozumiejąc, że przed takimi oni właśnie uciekają. Grupa zapewniaja jednak, że nie planuje żadnego szturmu. Ma tylko nadzieję, że Polacy zaczną ich słuchać i dotrze do nich, dlaczego chcą opuścić Rosję.




źródło: o2.pl