Holendrzy zaskakują i w tym razem. W coffee shopach możemy już kupić 5g marihuany i zapalić dżointa, a teraz zakładają kac-bary, cieszące się wśród holendrów ogromną popularnością.Bywalcy zdają  relację z pobytu w takim barze na portalach społecznościowych, robią zdjęcia, tzw. „sweet focie”.


Jak twierdzą to wspaniałe miejsce, szczególnie ” dzień po”. Nie ma tam alkoholu, za to jest woda, soki owocowe, witaminy, można obejrzeć telewizję, czy poczytać gazetę. W ekstremalnych przypadkach właściciele kac-baru przygotowali pobyt w barze tlenowym. I najważniejsze, aby modz skorzystać z tych „atrakcji” nie wolno być trzeźwym, Stężenie alkoholu w organiźmie mierzą pracownicy lokalu.

opracował:RT

źródło: wmeritum.pl

(Visited 107 times, 3 visits today)