Seler naciowy ma tzw. ujemne kalorie. Jedząc go, spalamy więcej energii niż nasz organizm przyjął podczas jego spożywania – dowodzą badania brytyjskich naukowców.
To warzywo może być kluczem do utraty wagi. Pierwszy tego typu eksperyment przeprowadzono na uniwersytecie w Warwick.



Matta Tebbutta, prezentera popularnego programu telewizyjnego „Food Unwrapped”, zamknięto w specjalnej komorze. W ten sposób śledzono każdą spaloną kalorię w jego organizmie.
Ochotnikowi podano surowego selera oraz pod postacią smoothie. Obie porcje liczyły po 53 kalorie. W pierwszym przypadku w ciągu 12 godzin eksperymentu organizm spalił 72, a w drugim 112 kalorii.

Seler naciowy składa się w 75 proc. z wody i 25 proc. z błonnika. Zwiera też witaminę C, posiada właściwości antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Świetnie nadaje się do jedzenia na surowo. Można dodawać go także do sałatek, zup, surówek i wyciskać z niego sok.





niedziela do polski

Produktów o tzw. kaloriach ujemnych może być wiecej. Wśród nich wymienia się jajka, grejpfruty, ogórki i sałatę. Jednak żadna z tych teorii nie została jeszcze potwierdzona naukowo – informuje „Daily Mail”.

źródło: o2.pl