• Jeden z zamachowców z Brukseli przez pięć lat pracował na lotnisku Zaventem
• Według dziennikarzy doskonale znał system zabezpieczeń
• Na lotnisku funkcjonowała także tajna sala modlitewna dla radykalnych muzułmanów
• Zlikwidowano ją na krótko przed zamachem




Najim Laachraoui, jeden z dwóch terrorystów, którzy wysadzili się na lotnisku w Brukseli, pracował w spółce obsługującej to lotnisko przez pięć lat – poinformowała belgijska telewizja VTM. Oznacza to, że był doskonale zorientowany w systemie bezpieczeństwa Zaventem.

Laachraoui pracował na brukselskim lotnisku do końca 2012 roku. Nie wiadomo, czy był już wtedy pod wpływem ideologii tzw. Państwa Islamskiego.

To nie są jedyne ustalenia belgijskiej telewizji. Z informacji do których dotarli dziennikarze wynika, że na kilka dni przed atakami z 22 marca, policja odkryła na lotnisku tajną salę modlitewną, gdzie spotykali się i modlili pracownicy lotniska – radykalni muzułmanie




Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl
Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl

Już po atakach terrorystycznych sporządzono listę pracowników – radykalnych muzułmanów, którzy prawdopodobnie korzystali z tej sali. Znalazło się na niej co najmniej 50 osób – informuje VTM.

źródło: wp.pl

(Visited 117 times, 1 visits today)