Dwudziestojednoletni Amir A., przebywający w Austrii „uchodźca” z Iraku, przyznał się do zgwałcenia 10-letniego chłopca. Do przestępstwa doszło w kabinie toalety na basenie w Wiedniu. Wczoraj zapadł wyrok w tej sprawie, informuje serwis niezależna.pl




21-latek z Iraku zgwałcił chłopca w grudniu 2015 r. Dziesięcioletni Austriak pływał w basenie, na którym przebywał iracki uchodźca. Gdy chłopczyk udał się po pływaniu pod prysznic, Irakijczyk podążył za nim, wepchnął go do kabiny toalety i tam zaatakował.

Po gwałcie – jak gdyby nigdy nic – azylant wrócił na pływalnię i dalej taplał się w wodzie. Był kompletnie zaskoczony, gdy na miejsce przybyła policja.

Irakijczyk tłumaczył się w sądzie, że zgwałcił dziecko, gdyż naszła go „nagła seksualna potrzeba”. Wyjaśniał, że „od czterech miesięcy nie uprawiał seksu”. Przyznał się do wszystkich stawianych mu zarzutów.

Amir A. pracował w Iraku jako taksówkarz. Opuścił swój kraj w sierpniu 2015 r. – oczywiście jako „uchodźca”. W Iraku zostawił żonę i dziecko. Najpierw zmierzał do Szwecji, ale w końcu poprosił o azyl w Austrii. Został umieszczony w ośrodku w Hietzing.




Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl
Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl

Irakijczyk dostał karę 10 lat więzienia, ale jej ogłoszenie zostało odroczone do czasu ostatecznego zakończenia badań zgwałconego chłopca. Psychologowie twierdzą bowiem nieoficjalnie, że gwałt wywołał wyjątkowo negatywne zmiany w psychice dziecka. Jeśli taka będzie konkluzja raportu naukowców, kara może zostać zwiększona do 15 lat więzienia.
źródło niezależna.pl

(Visited 175 times, 1 visits today)