Greckie władze sądzą, że imigranci, którzy utknęli w tym kraju, pozostaną w nim na dwa lata. Trwają negocjacje z Turcją w sprawie odsyłania osób, które przybyły na greckie wyspy.

Sami “uchodźcy” deklarują, że będą do skutku czekać na otwarcie granicy i nie interesuje ich ani przeniesienie do Turcji, ani powrót do swoich krajów nawet po ustaniu działań wojennych. Młody Syryjczyk powiedział w rozmowie z Polskim Radiem, że nie patrzy już na Syrię jako na swój dom i chce o niej zapomnieć.

Wśród powodów wymienił to, że w Syrii trudno jest żyć ze względu na brak wody, jedzenia i elektryczności. Nie wiadomo również, kiedy znowu nadlecą samoloty z bombami. Maria z Iraku dodała, że rzadko zdarza się przekraczanie Morza Egejskiego z własnej woli, ale jeśli istnieje taka konieczność to dana osoba zrobi wszystko by tego dokonać.

W Grecji utknęło już ponad 40 tys. tzw. “uchodźców”. Blisko połowa z nich jest pochodzenia syryjskiego. Otwarcie mówią, że ich celem jest przedostanie się do Niemiec.

źródło: ndie.pl

Camping (1)

(Visited 131 times, 1 visits today)