Burmistrz popularnego kurortu narciarskiego – Garmisch-Partenkirchen prosi o pomoc. Imigranci z Afryki demolują miasteczko.

Na terenie dawnej amerykańskiej bazy wojskowej w Garmisch-Partenkirchen przebywa dzisiaj 250 imigrantów – 80% z nich to mężczyźni z Afryki Północnej.

Burmistrz miasta Garmisch-Partenkirchen Sigrid Meierhofer twierdzi, że sytuacja z imigrantami w jego mieście jest poważna, dlatego poprosił o pomoc Marii Els, bawarską polityk. Burmistrz twierdzi, że jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, będzie musiała przedsięwziąć środki w celu „zapewnienia bezpieczeństwa publicznego”.

Na ulicach miasta często dochodzi do bójek, starć z policją. Mieszkańcy skarżą się, że tzw. uchodźcy niszczą ich biznes turystyczny. Mieszkańcy oraz lokalna prasa informują również o incydentach molestowania seksualnego, jednak policja nie potwierdza tych pogłosek.

Busy do Holandii. Codzienne przejazdy bez limitu Bagażu

Do bójek dochodzi często w samym ośrodku, gdzie mieszkają Afrykanie. „Rządzą tam czarni. Bójki i burdy są tam na porządku dziennym. Dochodzi do dużych zniszczeń. Czarni ustalają, kto ma gdzie spać i kto może korzystać z wi-fi” – raportuje komisarz Thomas Holzer.

 

źródło: ndie.pl/dailymail.co.uk