Kierowca zginął w wypadku w Heeswijk-Dinther. Policja potwierdziła, BBC News: Jest to 40-letni Polak. Kierowca wpadł z dużą prędkością w drzewo.
Kilka zastępów straży i karetek usiłowało uratować Polaka, ale ofiara zmarła na miejscu z powodu odniesionych ran.



Siła uderzenia była ogromna w wyniku czego samochód uległ całkowitemu zniszczeniu, a mężczyzna był w nim uwięziony. Droga była zasłana gałęziami i liśćmi z drzewa.

CODZIENNE PRZEJAZDY DO HOLANDII, BEZ LIMITU NA BAGAŻ

Strażacy mieli utrudnione zadanie, ponieważ człowiek został uwięziony w swoim samochodzie. Musieli rozcinać samochód aby go z niego wydobyć.
Po śmiertelnym wypadku, ruch został skierowany przez ścieżkę rowerową. Droga była częściowo zamknięta od Veghel do Heeswijk-Dinther. Trwa dochodzenie policji, które ustali przyczynę wypadku.




źródło: OMROEP BRABANT