Do trzech wzrosła liczba ofiar piątkowej tragedii w Amsterdamie, gdzie z bloku mieszkalnego wyskoczył mężczyzna trzymający dziecko w ramionach.
Trzecie ciało znaleziono w mieszkaniu. To matka mężczyzny, która opiekowała się dzieckiem.




Niedziela

Gdy odebrać je przyszła była partnerka mężczyzny, ten zagroził, że zdetonuje granat.
Kobieta uciekła, zostawiając syna z ojcem i babcią. Zawiadomiła policję, ale funkcjonariusze nie zdążyli zapobiec tragedii. Przed ich przyjazdem mężczyzna wyskoczył z okna mieszkania na trzecim piętrze, zabijając siebie i dziecko.

Lokalni mieszkańcy stwierdzili w rozmowie z dziennikiem De Telegraaf, że często widywali 32-latka. Dorastał w mieszkaniu, w którym nadal żyła jego matka.

Ze względu na znaleziony w środku granat na miejsce wezwano saperów. Sąsiednie mieszkania trzeba było na jakiś czas ewakuować.



źródło: dutchnews.nl


(Visited 6 451 times, 1 visits today)