Holenderskie władze przekazały tę informację Komisji Europejskiej, która nadzoruje system wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach, dzięki któremu państwa należące do wspólnego rynku ostrzegają się wzajemnie o zagrożeniach. Zagrożenie uznano za poważne. Chodzi o salmonellę enteritidis.

Oświadczenie w tej sprawie opublikowała federalna agencja do spraw bezpieczeństwa żywności w Belgii. Według agencji, zatrucia pokarmowe spowodowane typem salmonelli wykrytym w polskich jajach potwierdzono w siedmiu krajach, m.in. w krajach skandynawskich, Wielkiej Brytanii, a także na rynku belgijskim i w Luksemburgu.

Setki restauracji ze skażonymi jajami

Holendrzy, którzy sprowadzili jaja z Polski, poinformowali, że sprzedali je setkom restauracji w Belgii. Federalna agencja bezpieczeństwa żywności podkreśliła, że traktuje te informacje poważnie i próbuje skontaktować się ze wszystkimi restauracjami, do których mogły trafić skażone salmonellą jaja.

Busy do Holandii. Codzienne przejazdy bez limitu Bagażu

System wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach (RASFF), którego początki sięgają 1979 r., powstał w obecnej formie w 2002 r. na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego. W 2011 r. Komisja Europejska unowocześniła system wczesnego ostrzegania o niebezpiecznych produktach żywnościowych i środkach żywienia zwierząt na portalu RASFF.

Podstawą do podejmowania wszelkich działań i decyzji w ramach systemu RASFF jest prawodawstwo dotyczące żywności, pasz oraz materiałów i wyrobów przeznaczonych do kontaktu z żywnością, a także naukowa ocena ryzyka związanego ze spożyciem niebezpiecznej żywności i pasz.

Powiadomienia zgłaszane do RASFF dzielą się na alarmowe, gdy niezbędne jest podjęcie natychmiastowych działań, informacyjne, gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia oraz powiadomienia o odrzuceniu na granicy, co oznacza zarazem, że produkt nie wszedł na rynek danego kraju.

20 powiadomień RASFF

Informacja o wykryciu salmonelli w polskich jajkach miała charakter alarmowy, ponieważ stanowiąca zagrożenie żywność weszła już do dystrybucji.

W czwartek na portalu RASFF pojawiło się 20 powiadomień zgłoszonych przez kraje UE, które umieszczono w kategorii „alarmowe”. Wśród nich: notyfikacja Litwy o wykryciu salmonelli w mrożonej wieprzowinie z Niemiec czy Wielkiej Brytanii o podatności butelek z jabłecznikiem ze Szwecji na łatwe rozbicie.

Przyczyną największej ilości powiadomień do RASFF zgłaszanych przez Polskę było jak dotąd, paradoksalnie, występowanie niebezpiecznych dla zdrowia bakterii salmonelli w żywności napływającej do naszego kraju – przede wszystkim w mięsie drobiowym i produktach pochodnych, ziołach i przyprawach oraz nasionach sezamu.

***

Pałeczki Salmonella odkrył w 1885 r. amerykański weterynarz, Daniel E. Salmon w jelitach świni. Dziś znanych jest ponad 2 500 gatunków tych bakterii. Tylko kilkaset z nich ma charakter chorobotwórczy, zarówno dla zwierząt, jak i ludzi.

Prawdziwym rezerwuarem dla bakterii Salmonella jest drób. W zawiązku z tym często zakażone są także jaja. Poddanie jedzenia obróbce termicznej (gotowanie, smażenie, pieczenie) zabija bakterie, dlatego do zatrucia najczęściej dochodzi po zjedzeniu surowych lub półsurowych jaj.

Choroba może mieć różny stopień ciężkości – od łagodnego do zagrażającego życiu. Typowe objawy zatrucia to: gorączka, dreszcze, bóle głowy i mięśni, nudności, kurcze żołądka, biegunka (również krwawa), wymioty i odwodnienie.

źródło: polskieradio.pl, IAR,PAP,kh

(Visited 53 times, 5 visits today)