Holenderski sąd pozytywnie rozpatrzył wniosek o poddanie się eutanazji kobiety, która przez 10 lat była molestowana. Kobieta z racji przeżytych doświadczeń cierpiała na szereg chorób, w tym tych psychicznych.

Z ujawnionych przez holenderską komisję ds. eutanazji dokumentów sprawy można się dowiedzieć, że kobieta była regularnie molestowana od piątego roku życia przez kolejne dziesięć lat.





Jej dramat nie zakończył się jednak wraz z uwolnieniem się od horroru seksualnego wykorzystywania. Przez kilka lat – mimo intensywnych terapii m.in. psychiatrycznych – cierpiała na szereg zaburzeń, w tym zespół stresu pourazowego, anoreksja, chroniczna depresja i halucynacje.

Lekarze opiekujący się kobietą stwierdzili, że jej zaburzenia są tak zaawansowane, iż nie ma ona większych szans na wyleczenie się.

Kobieta – mimo niespodziewanego polepszenia się stanu zdrowia – wystąpiła o poddanie się eutanazji, na co sąd przystał po zasięgnięciu opinii lekarzy, którzy stwierdzili, że w chwili podejmowania decyzji o eutanazji była całkowicie poczytalna i nie cierpiała zaburzenia nastroju, które mogłyby wpłynąć na podejmowaną decyzję. Kobieta została uśmiercona przy pomocy zastrzyku.




Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl
Codzienne wyjazdy Busem do Holandii +48 533 123456, otobus.com.pl

Sprawa dwudziestoparolatki wyszła na jaw dopiero po dwóch latach od jej śmierci. Holenderskie władze zdecydowały się na taki krok, by usprawiedliwić legalność eutanazji oraz pokazać międzynarodowemu społeczeństwu wysoki poziom medycznego nadzoru jaki sprawuje się w tym kraju nad osobami poddającymi się temu zabiegowi.

źródło: pikio