22-letni Polak, który jechał pociągiem z Amsterdamu do Bazylei, nagle zaatakował innych podróżnych przy użyciu gazu pieprzowego.




1

Zanim to zrobił, dla własnej ochrony mężczyzna założył kask. W wyniku jego ataku ucierpiały dwie osoby.

Agresora zdołali obezwładnić konduktorzy. Na stacji w Arnhem został oddany w ręce policji. W niedzielę holenderskie media informowały, że znajduje się w areszcie.




źródło: metronieuws.nl